Naprawdę magiczna noc z innym facetem. Minęło dwa i pół roku po tym, jak zdałem sobie sprawę, że jestem gejem, aby spędzić romantyczny wieczór z dżentelmenem. W 2005 roku byłam na trzech randkach. Pierwsza randka zakończyła się mdłościami i podzieleniem się tragicznie niechlujnym pocałunkiem na plaży.
Więc poszedłeś na świetną pierwszą randkę, a teraz zastanawiasz się, co będzie dalej. Nadchodzi kluczowy krok w utrzymaniu silnego i utrwalającego podniecenia – druga randka. Moim zdaniem najlepiej jest zawsze spotkać kogoś w ciągu tygodnia od pierwszej randki. W przeciwnym razie wszystko po prostu się kończy, i słusznie.
odmawiajcie albo go wystawiajcie! kiedyś jako mloda 23 letnia dziewczyna chodziłam na takie randki i to było zalosne, potem dojrzałam, skonczylam studia, znalazłam prace, stalam się bogata i niezalezna, jak facet na 1 spotkanie proponuje spacer to albo jest totalna sknera albo jest biedny a co zatem idzie nie warto się z nim umawiac, pewnie jest oszustem matrymonialnym zerującym na
Pierwsza randka: pięć najważniejszych minut. Ciekawe jest to, że kobiety nie mają żadnych obiekcji przed sprawdzaniem kto do nich napisał w czasie randki. Taka moralność Kalego. Ona pisze z wieloma facetami — wszystko jest OK a nie, nie, to do niej piszą, ona jest oczywiście niewinna. Ty piszesz z wieloma kobietami?
Doda ma za sobą randki z finalistami - Danielem, Stefanem i Jarkiem. Przed decyzją o wybraniu tego jedynego, z którym spędzi romantyczny weekend, pojawiły się jednak problemy! Za nami przedostatni odcinek show "Doda. 12 kroków do miłości". Artystka odbyła już wszystkie randki z finalistami i podjęła ostateczną decyzję.
Spróbuj zainicjować luźną, sympatyczną rozmowę i zobacz, co z tego wyniknie. Jeśli nie będzie wam się ze sobą dobrze rozmawiało, nie ma sensu kontynuować flirtu. Podczas rozmowy staraj się być wesoły, żartuj w jej towarzystwie, uśmiechaj się. Kobiety uwielbiają pozytywnych facetów, którzy mają poczucie humoru.
. Kobiety są coraz bardziej odważne, chętniej korzystają z aplikacji randkowych i spotykają się niezobowiązująco z mężczyznami. Dziewczyny tak samo, jak faceci mają swoje fizyczne potrzeby, które ciężko spełniać nie mając partnera. Nasuwa się pytanie: Czy powinnam pójść z nim do łóżka? Pierwsza, druga czy może trzecia randka to odpowiedni czas na współżycie?Kobiety, tak samo, jak mężczyźni mają swoje potrzeby seksualne i pragną je spełniać. Wiele z was się zastanawia, kiedy wypada już się przespać z facetem. Często mężczyzna jest tak pociągający, że ma się ochotę od razu przełamać z nim wszelkie lody, ale, jak zgodnie twierdzą specjaliści, nie tędy droga do randkaJeżeli szukasz faceta tylko do spełniania swoich potrzeb seksualnych, miłosne uniesienia na pierwszym spotkaniu nie będą wcale niczym złym. Pamiętaj tylko, że taki szybki numerek na pierwszej randce może nie spełnić twoich oczekiwań, ponieważ nie znasz za bardzo swojego seksualnego partnera. Nie wiesz, jakie są jego oczekiwania, co lubi, co go podnieca. Po kilku wspólnie spędzonych chwilach on także nie będzie wiedział jak dobrze cię zadowolić. Wszyscy wiemy, że podczas stosunku nie chodzi tylko o fizyczność, ale o więź, której nie da się nawiązać tak szybko. W oczach faceta dziewczyna, która idzie z nim do łóżka na pierwszej randce nie jest potencjalnym materiałem na żonę, ani nawet dziewczynę. Nie można oczywiście generalizować, bo zdarzają się i długoletnie związki, które zaczęły się od miłosnych randkaOptymalnym momentem na przekroczenie z facetem progu sypialni jest trzecia randka. Po dwóch poprzednich spotkaniach będziesz wiedzieć, czy jest między wami chemia, która jest niezbędna do udanych miłosnych uniesień. Po tym czasie będziecie się już trochę znać, więc będziecie mniej skrępowani sobą podczas stosunku, jak i po nim. Jeżeli nie interesują cię jednorazowe historie i szukasz nie tylko zabawy, a również związku trzecia randka sprawdzi się doskonale. Facet zobaczy w tobie coś więcej niż obiekt seksualny. W jego oczach będziesz sprawiać wrażenie ceniącej, szanującej się dziewczyny, jednak też wyluzowanej. Mężczyźni nie lubią spiętych, pruderyjnych ZDJĘCIA: żeby przed randką być wyluzowana. Nie nastawiaj się na nic z się i przygotuj do randki. Zrób coś co sprawia ci przyjemność – weź długą kąpiel, posłuchaj ulubionej muzyki albo zdrzemnij się. Przed samą randką lepiej nie eksperymentować z ciuchami, makijażem lub podczas pierwszej randki jest kuszące, ale warto się wstrzymać. Po tak krótkim czasie nie znasz partnera na tyle, żeby wiedzieć czego się spodziewać. Kto wie, może jego fajny wygląd nie współgra z jego umiejętnościami w łóżku? randka to dobry moment na wasz pierwszy stosunek. Po wcześniejszych spotkaniach poznacie się lepiej i będziecie czuć się razem bardziej komfortowo. względu an to czy pójdziesz z kimś do łóżka na pierwszej randce czy na trzeciej najważniejsze jest to, żebyś sama tego chciała. Nikt nie może cie do tego nakłaniać. ZOBACZ TEŻ:„Wiem co to znaczy seks za pieniądze”. Magda Gessler ujawniła swoje romanseFerie w domu. Co robić z dzieckiem? PodpowiadamyHoroskop chiński 2019. Co cię czeka w Nowym Roku?Filmy na walentynki. Romantyczne filmy na wieczór we dwojeźródło:
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2010-12-13 02:16:35 nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Temat: druga randkaWitam drogie Panie może doradzicie mi w pewnej sprawie. Otóż jestem bardzo nieśmiały w kontaktach z kobietami. Ciężko mi się z nimi rozmawia. Jestem konkretny i nie lubię rozmawiać o pierdołach . Umówiłem się z dziewczyną na spotkanie. Jako iż mieszka w znacznej odległości odemnie umówiliśmy się w miejscu przez nią podanym ( blisko jej miejsca zamieszkania). Było przyjemnie na spotkaniu. Buziak w policzek na początku i na końcu. Widać spodobało jej się to gdyż chce się umówić na drugie spotkanie. W zależności od jej wolnego czasu na spotkanie chciałbym ją zabrać do kina blisko jej miejsca zamieszkania lub jak będzie miała więcej czasu do centrum handlowego. Obecnie mamy zimę i nie widzę alternatywy gdzie można się wybrać w mroźne dni a nie znam okolicy. Czy wręczenie kwiatka pojedyńczej różyczki na drugie spotkanie jest odpowiednie? I czy wręczyć go na początku spotkania lub pod koniec ? ale wtedy pod koniec traci to swój urok zaskoczenia gdyż muszę wejść do kwiaciarni a jej przecież nie zostawię lub nie powiem poczekaj tu zaraz wrócę. Jeżeli wręcze na początku będzie musiała z nim chodzić przez całe spotkanie a to też może nie przypaść do gustu. Chciałbym zrobić jej miłą niespodziankę żeby zapamiętałą to spotkanie i wiedziała że mi na niej zależy. Niedługo nadchodzą święta i prawdopodobnie to będzie nasze ostatnie spotkanie w tym roku. Nie chce też by czuła się do czegoś zobowiązana. Zależy mi na niej a nie chce jej też spłoszyć dodam że jest nieśmiała także jak ja;/ Nie mam dużego doświadczenia w randkowaniu. Czy lekki buziak w usta na zakończenie spotkanie będzie odpowiedni ? 2 Odpowiedź przez fammefatale 2010-12-13 02:27:27 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-12-13 02:27:59) fammefatale Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-01 Posty: 1,709 Wiek: 26 Odp: druga randka Myślę,że jakiś kwiatek nie zaszkodzi na pewno,ale raczej chyba powinieneś dać go na początku,a to,że będzie z nim chodziła chyba nie jest wielkim do pocałunku w usta , to myślę,że skoro to 2 spotkanie , a dziewczyna jest też nieśmiała,to lepiej nie byłabym zadowolona z tego,mimo,że nieśmiała nie to wyluzuj,nie przejmuj się tak,nie planuj wszystkiego ?-my only love 3 Odpowiedź przez w_podczerwieni 2010-12-13 07:41:13 w_podczerwieni Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-24 Posty: 21 Odp: druga randkaHej, kwiatek jet jak najbardziej odpowiedni, co do buziaka, oobiście nie radziłabym Ci robić tak dalekich planów - ponieważ stosowność takiej sytuacji zależy wyłącznie od przebiegu spotkania. Chociaż... drugie spotkanie rzeczywiście jest dosyć wczesne, przy czym warto wziąć pod uwagę jak długo się znacie? 4 Odpowiedź przez polsza 2010-12-13 11:43:20 polsza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-21 Posty: 3,603 Wiek: 20+ Odp: druga randka kwiatek jak najbardziej tak. i to na początku - zależy od rozwoju nie lubię chodzić na randki w miejsca, gdzie można coś zjeść, wypić piwko, lub winko, zrelaksować się. później kino. i spacer po białym parku 5 Odpowiedź przez MagdaEM. 2010-12-13 13:07:13 MagdaEM. 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-22 Posty: 768 Wiek: 28 Odp: druga randka Kwiatek jak najbardziej tak. Jest to miłe, ale nie w usta może być zbyt odważny, zwłaszcza, że dziewczyna też jest nieśmiała. Poczekaj na rozwój wydarzeń, może sama będzie chciała dostać tego buziaka Też uważam, że się za bardzo spinasz. Nie możesz tak wszystkiego dokładnie planować. Troszkę spontaniczności Będzie dobrze, zobaczysz. A pomysł Polszy żeby coś zjeść i napić się wina bardzo mi się podoba. Poza tym jak jesteście nieśmiali, to może winko pomoże się Wam wyluzować choć trochę. 6 Odpowiedź przez nieśmiały123 2010-12-13 14:16:54 nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Odp: druga randkaDziękuje za porady. A po czym poznać że dziewczyna chcę całusa w usta ? Sama nie odważy się na pierwszy krok gdyż jest nieśmiała. Gadamy ze sobą około 2 tygodnie ale było tylko jedno spotkanie. 7 Odpowiedź przez polsza 2010-12-13 14:55:01 polsza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-21 Posty: 3,603 Wiek: 20+ 8 Odpowiedź przez MagdaEM. 2010-12-13 15:17:12 MagdaEM. 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-06-22 Posty: 768 Wiek: 28 Odp: druga randka Zgadzam się z poprzedniczką - poznasz kiedy dziewczyna będzie gotowa na człowiek jest inny, różnie reaguje, więc trudno jest przewidzieć, czy druga randka to za szybko, czy nie. Są dziewczyny, które całują się na pierwszej randce, a są i takie co na dziesiątej. Skoro Twoja wybranka jest nieśmiała, to myślę, że na okazywanie uczuć w ten sposób będziesz musiał trochę poczekać. Nie warto naciskać żeby jej nie przestraszyć. Myślę, że bez problemu rozpoznasz odpowiedni moment żeby się do niej zbliżyć. Najważniejsze żebyś zdobył jej zaufanie, żeby zobaczyła, że Ci na niej zależy i traktujesz ją poważnie. 9 Odpowiedź przez nieśmiały123 2010-12-14 14:26:20 nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Odp: druga randkaPostanowiłem spróbować złapać ją za rączkę ;p a pod koniec zobaczymy. Mam jeszcze pytanie o różyczkę w jakim kolorze powinna ona być ? i na jaki kolor kobiety bardziej reagują czerwoną czy może białą ? czy warto dawać białe róże ? i komu jak coś 10 Odpowiedź przez atinasarz 2010-12-14 14:54:31 Ostatnio edytowany przez atinasarz (2010-12-14 14:55:15) atinasarz Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-09-16 Posty: 873 Wiek: 40 Odp: druga randkaMyślę że kolor róży nie ma zbyt wielkiego znaczenia , co prawda są jakieś tam przesądy jaki kolor co znaczy ale o tym możesz poczytać na internecie. A co do pocałunku to poczekaj zwykły "policzkowy buziak" tym bardziej przed świętami ma taką samą czarującą moc i znaczenie jak w późniejszym czasie płomienny pocałunek. Pomału - faktycznie możesz zacząć od wzięcia jej za rękę jeśli jej nie "wyrwie" to znaczy że pomału mozesz budować dalszą relację w tym tempie ale jeśli ją weźmie to znaczy że nawet to tempo jest za szybkie. Miłej randki i nie planuj jej co do minuty czasem zaskoczenie jest dużo przyjemniejsze. 11 Odpowiedź przez Prosta 2010-12-14 15:45:07 Prosta Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-15 Posty: 125 Odp: druga randkaA nie lepiej pójść do jakiejś restauracji, albo na pizze? Jeśli pójdziesz do kina, to ok, tylkoz daj sobie spawę, że wtedy nie będziecie zbyt intensywnie rozmawiać. Będzie dobrze;) Powodzenia:) 12 Odpowiedź przez polsza 2010-12-14 16:05:59 polsza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-21 Posty: 3,603 Wiek: 20+ Odp: druga randkadaj znać jak poszło 13 Odpowiedź przez nieśmiały123 2010-12-14 23:09:27 nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Odp: druga randkaDam znać w weekend jak było ;p do restauracji też za bardzo nie chcę iść może się czuć skrępowana tak jak i ja ;p może na jakąś kawkę wpadniemy. Też nie wiem czy dba o linię czy też nie więc wole być ostrożny ;p 14 Odpowiedź przez Małgorzatka 2010-12-15 00:53:15 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2010-12-15 00:55:00) Małgorzatka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-14 Posty: 1,263 Wiek: 30 Odp: druga randka nieśmiały 123 napisał/a:I czy wręczyć go na początku spotkania lub pod koniec ?Ja powiem trochę inaczej Kiedyś kolega zaprosił mnie na mecz siatkówki. To był prezent urodzinowy, uwielbiam siatkówkę, grała Polska reprezentacja. Przed samym meczem wręczył mi różę. Miałam ochotę się jej pozbyć, bo przeszkadzała mi ciągle, pół dnia z nią chodziłam. Na koniec była taka klapnięta, że nie mogłam jej zreanimować w domu (po trzech godzinach jazdy autobusem). W sumie to była czerwona, więc odpowiednie barwy na mecz To chyba zależy od tego jak spędzicie czas, nie może jej ta róża przeszkadzać. Mi się wydaje, że lepiej byłoby dać różę na koniec spotkania, przynajmniej ja bym tak chodzi o pocałunek, to myślę, że jeżeli będzie dyskretnie spoglądała na Twoje usta wówczas będzie gotowa na ten krok. Przynajmniej ja tak mam. Powodzenia Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogatyAni miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe dużeAle miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad) 15 Odpowiedź przez women 2010-12-15 18:07:04 women Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-19 Posty: 373 Wiek: 26 Odp: druga randka A ja podam swój przykład, kiedyś byłam na pierwszej randce i zostałam mile zaskoczona bo dostałam różę, nie pamiętam już jaki kolor ale to nie ma znaczenia. Poszliśmy do baru i tam wstawiłam ją do wody, potem jechałam z nią rowerem do domu i przeżyła, mnie ona w zupełności nie przeszkadzała. Teraz spotykam się z kimś, jestem osobą nieśmiałą, ale sama się sobie dziwię bo dałam się złapać za rękę na pierwszym spotkaniu przytulić na pożegnanie. Na drugim doszło do pocałunku, sama tego chciałam, mimo że kilka razy dostał kosza to w końcu mu się udało Nie żałuję tego, to jest bardzo miłe uczucie. Więc autorze postu, złap za rękę albo też przytul, od razu cieplej się robi w tak mroźne dni Nie krzywdź, a nie będziesz krzywdzony..Szanuj innych, jak siebie samego... 16 Odpowiedź przez Małgorzatka 2010-12-15 20:03:41 Małgorzatka 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-11-14 Posty: 1,263 Wiek: 30 Odp: druga randka women napisał/a:Poszliśmy do baru i tam wstawiłam ją do wody, potem jechałam z nią rowerem do domu i przeżyła, mnie ona w zupełności nie niestety przeszkadzała. Jak miałam kibicować na meczu trzymając różę na kolanach? Na podłodze nie mogłam jej położyć, bo raczej nie wypadało. A o kropli wody dla niej mogłam pomarzyć. Nie wytrzymała... Ale gest był bardzo miły. Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogatyAni miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe dużeAle miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad) 17 Odpowiedź przez kardio 2010-12-15 20:18:40 kardio Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zawód: przedszkolanka Zarejestrowany: 2010-07-14 Posty: 59 Wiek: 25 lat Odp: druga randka Ja chciałam cos powiedzieć o tym trzymaniu za rękę. Bo ja akurat miałam taka sytuację, że na pierwszej randce chłopak próbował mnie łapac za rękę, ale ja ją delikatnie zabierałam, co nie znaczyło ze nie chciałam z nim nic więcej. Bo ja się po prostu głupio tak czułam, i wiem że chłopak sie speszył i uznał to za znak że zbyt się spieszy, ale mu potem wytłumaczyłam że ja mam tylko taki stosunek do trzymania za ręce, i zeby sie nie zniechęcał. I mnie pocałował, czego nie uznałam za zbyt szybkie jakby nie chciała się trzymac za ręce, to nie musi koniecznie oznaczać, że nie możesz nawet próbować nic innego, wiec sie nie zniechęcaj;) Wszystko zalezy od sytuacji, wyczujesz to, chociaz jeśli jest taka niesmiała jak ja na randkach, to moze Ci tych znaków zbyt wyraźnie nie pokazywać. Bo ja, choc bardzo chciałam pocałunku, to strasznie tchórzyłam i nawet nie patrzyłam chłopakowi w oczy ze strachu ze mnie pocałuje:P Dopiero jak powiedzial ze moze powinnismy pójść (bo siedzielismy na przystanku) bo zaraz zrobi cos czego najwidoczniej nie chcę i czego pożałuje, to troche sie odwazylam i powiedzialam ze niekoniecznie musi pożałować. Ale i tak nie patrzylam sie w ogole na niego:P wiec mowie, z niesmiala dziewczyna może byc cięzko ją rozgryźć:P Mi by sie chyba spodobało, gdyby chłopak tak nieśmiało i delikatnie zapytał, czy mógłby mnie pocałować. Jakby pokazał że tez jest nieśmiały, to chyba by mnie to ośmieliło:)Powodzenia! 18 Odpowiedź przez nieśmiały123 2010-12-16 01:23:36 Ostatnio edytowany przez nieśmiały123 (2010-12-16 01:25:49) nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Odp: druga randkaDziękuje za rady szczególnie kardio z tą rączką i pocałunkiem:D Spotkanie będzie w centrum handlowym będziemy chodzili pewnie z 3-4h i pytanie mam czy ten nieszczęsny kwiatek wytrzyma jak go wręczę na początku spotkania. Wiem też ze zaskoczenie jest nieocenione a pod koniec spotkania straci to swój urok W sobotę umieszczę jak mi poszło czy coś z tego będzie czy się zaszyję w 4 ścianach na kolejne lata ;p nieśmiałemu facetowi jest naprawdę trudno;/ aż mi czasem głupio 19 Odpowiedź przez kardio 2010-12-16 01:46:51 kardio Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zawód: przedszkolanka Zarejestrowany: 2010-07-14 Posty: 59 Wiek: 25 lat Odp: druga randkaWiesz co, jak bedziecie w centrum, to mozesz w pewnym momencie ją zostawić w sklepie czy kawiarni i powiedziec ze musisz isc do łazienki (albo zadzwonić, albo że po prostu za chwilke przyjdziesz), no i pójść do kwiaciarni. Wtedy jak wrócisz z kwiatkiem to będzie miła niespodzianka, a jak zrobisz to po tym jak juz połazicie po centrum, to nie bedzie problemu z jego noszeniem:) 20 Odpowiedź przez mały_rycerz 2010-12-16 01:55:37 mały_rycerz Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-12 Posty: 84 Odp: druga randka Kolego a ty idziesz na zakupy czy na randke?Przypominam ze swieta tuz tuz w galeriach handlowych ruch jak w ulu bedzie i jakos romantyzmu w przepychaniu sie miedzy ludzmi nie juz 25 lat wiec czy nie lepiej isc gdzies do lokalu (pub, restauracja , cokolwiek) usiasc jak ludzie , porozmawiac w ciszy i spokoju majac szanse sie poznac zamiast lawirowac w tlumie uprawiajac window shoping?Jestes facetem - badz kreatywny bo sorry ale mi to co piszesz na jakies cieple kluchy wyglada. omnis homo mendax 21 Odpowiedź przez nieśmiały123 2010-12-16 21:44:38 nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Odp: druga randkaSpotkanie to obopólna zgoda 2 stron. W centrum handlowym też są kawiarnie gdzie można usiąść pogadać a też nie wyobrażam sobie ciągłego siedzenia w jednym miejscu. Jest zima długie spacery na mrozie odpadają. Rejonu nie znam co gdzie jest. Jak będzie dobrze to nie ważne gdzie ;p. Może jestem ciepłą kluchą nie wykluczone ale wole być uprzejmy i życzliwy niż za byle co każdego opiepszać taka moja natura i już się nie zmieni. W zimę kreatywność ogranicza się do pomieszczeń zamkniętych a zanim poznasz 2 osobę co tak naprawdę lubi trochę czasu musi upłynąć. Nie każdy czuje się komfortowo w pubie,dyskotece,teatrze a w centrum masz luźną atmosferę. Zabranie jej w miejsce w którym może być za bardzo spięta lub jej się nie podoba mija się z celem. Kreatywny to jest nasz polski rząd który podnosi podatki a za 30 lat pracy za średnią krajową przewiduje 600 złoty emerytury . 22 Odpowiedź przez mały_rycerz 2010-12-16 23:42:50 Ostatnio edytowany przez mały_rycerz (2010-12-16 23:43:10) mały_rycerz Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-12 Posty: 84 Odp: druga randka Kolego ta twoja wybranka to nie reaktor atomowy i ci nie wystrzeli od jakis centrum handlowe tez moze dzialac na nia stresujaco bo moze nie lubi goraczki przedswiatecznej etc etc..O naszym rzadzie rozprawiac nie bede gdyz na tym forum przeklinac nie wolno a nic poza tym do powiedzenia w tym temacie nie mam. omnis homo mendax 23 Odpowiedź przez martyna2010 2010-12-17 00:02:39 martyna2010 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-25 Posty: 602 Odp: druga randka A ja się nie zgadzam z Małym Rycerzem, że jesteś ciepłą kluchą. Fajny facet z opisu, i wiele z nas chciałoby mieć właśnie takiego - uprzejmy, zyczliwy, z szacunkiem do kobiet. I pod tym względem słuchaj się kobiet, bo faceci nic o tym nie wiedzą i Ci złe porady dają I w randce nie jest najważniejsze miejsce, ale osoba, z którą się spotykamy. Jeśli facet jest fajny, to randka napewno się uda. Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie. 24 Odpowiedź przez mały_rycerz 2010-12-17 01:02:09 mały_rycerz Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-12 Posty: 84 Odp: druga randka martyna2010 napisał/a:A ja się nie zgadzam z Małym Rycerzem, że jesteś ciepłą kluchą. Fajny facet z opisu, i wiele z nas chciałoby mieć właśnie takiego - uprzejmy, zyczliwy, z szacunkiem do kobiet. I pod tym względem słuchaj się kobiet, bo faceci nic o tym nie wiedzą i Ci złe porady dają I w randce nie jest najważniejsze miejsce, ale osoba, z którą się spotykamy. Jeśli facet jest fajny, to randka napewno się uda. Widzisz a moim skromnym zdaniem wlasnie zaprosznie na poczatku znajomosci w takie miejsce jak CH gdzie nie mozna w pelni skoncentrowac sie na danej osobie jest wlasnie brakiem uprzejmosci. omnis homo mendax 25 Odpowiedź przez snejana 2010-12-17 19:53:43 snejana Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-08 Posty: 163 Wiek: 21 Odp: druga randka ja rowniez uwazam ze centrum handlowe to nie jest dobry pomysł , ja zawsze na 1 spotkanie wolałam jakas mila knajpe gdzie mozna porozmawiac i poznac człowieka jaki na prawde jest . bo idac przy nim obok i zachwycajac sie witrynami sklepowymi raczej tego nie drugim spotkaniem był wypad na pizze , spacer pozniej zaprosiłam go do siebie itp. kino centrum handlowe przyszło z czasem kiedy mielismy potrzebe spedzania razem czasu juz lepiej sie znajac. zgadzam sie z moim przedmówca ze lepiej zastanow sie jeszcze nad tym miejscem bo skoro jest niesmiala to nie sadze ze jej sie to spodoba tym bardziej ze moze chce sie dostosowac do tego co zaproponowałeś ale ... zrobisz jak uznasz jeszcze jedno ... nie całuj bo ja wystraszysz ja nie jestem niesmiała a mnie takie gesty bardzo zniechecaja 26 Odpowiedź przez gabisiula 2010-12-17 20:10:20 gabisiula Netbabeczka Nieaktywny Zawód: studentka Zarejestrowany: 2010-10-15 Posty: 429 Wiek: 22 Odp: druga randkaNo to centrum Handlowe to takie nie bardzo romantyczne miejsce. Ale skoro jesteś nieśmiały i jeszcze nie za dobrze się znacie to myślę że dobrze by było gdybyście jednak poszli do tego centrum Handlowego, między ludzmi będzie Wam raźniej, tak myślę. Ja z moim chłopakiem, jak jeszcze nie miał prawa jazdym, zimą chodziłam do centrum h. i było bardzo miło, nie liczyło się dla mnie miejsce tylko to że on jest obok mnie:) a jeśli chodzi o tą różę to było raz tak że już dochodził koniec spotkania i on odprowadził mnie na przystanek i tam obok była taka mała kwiaciarnia, podeszliśmy tam, on bez słowa kupił mi piękną czerwoną róże i wręczył:) Więc myślę że tak też było by dobrze:) 27 Odpowiedź przez gazia 2010-12-17 20:18:18 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-12-17 20:23:56) gazia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 1,068 Odp: druga randkaJa odpowiadam z perspektywy kobiety dojrzałej. Ale tez byłam młoda. Powiem Tobie, że nie baw sie w zadne kwiatki,gałganki. Bądź konkretnym i zdecydowanym facetem idźcie tam, gdzie ona sie zgodzi. zapytaj ja wprost , dokąd by chciała litośc , zadnych podchodów, ani róz, ani takich dyrdymałków. konkretnie, moze obiad w fajnym miejscu, bo moze będzie głodna? zamów cos pysznego z deserkiem. Nie wiem , ale fajnie jest , jak facet jest stanowczy, rzeczowy i zdecydowany. No to doradzilam . Sie trzymaj heheh:)A gdyby chciala połazic po galerii handlowej w co watpie, to idź z nia tam..ech...Ja bym handlowe miejsce odradzała. No ale jak juz konieczniechcesz ja tam zawlec, to polax pomiedzy pólkami z ciuchami dla kobiet..hehehe 28 Odpowiedź przez polsza 2010-12-17 20:23:54 polsza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-21 Posty: 3,603 Wiek: 20+ Odp: druga randka gazia napisał/a:Ja odpowiadam z perspektywy kobiety dojrzałej. Ale tez byłam młoda. Powiem Tobie, że nie baw sie w zadne kwiatki,gałganki. Bądź konkretnym i zdecydowanym facetem idźcie tam, gdzie ona sie zgodzi. zapytaj ja wprost , dokąd by chciała litośc , zadnych podchodów, ani róz, ani takich dyrdymałków. konkretnie, moze obiad w fajnym miejscu, bo moze będzie głodna? zamów cos pysznego z deserkiem. Nie wiem , ale fajnie jest , jak facet jest stanowczy, rzeczowy i zdecydowany. No to doradzilam . Sie trzymaj heheh:)A gdyby chciala połazic po galerii handlowej w co watpie, to idx z nia tam..ech...hehemoim zdaniem twój sposób może wykorzystać 30latek zapraszając koleżankę na obiad biznesowy na randkach, zwłaszcza osób nieśmiałych, bardzo ważna jest atmosfera. konkrety zostawmy na potem 29 Odpowiedź przez gazia 2010-12-17 20:25:59 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-12-17 20:28:23) gazia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 1,068 Odp: druga randkaUważam, ze obiad jest konkretem, bardzo waznym. taka randeczka, pitum patum , jest strata czasu. Trzeba iśc posiedizeć , zjeśc cos pysznego, pogadac, posmiac sie ,posiedziec , zamówić kawe lub cos innego, to źleee? Po pysznym jedzonku sa pyszne tematy. Ech, chyba jestem staromodna.. Ja zażarcie lubie dobre żarcie...hi 30 Odpowiedź przez polsza 2010-12-17 20:33:50 polsza 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-21 Posty: 3,603 Wiek: 20+ Odp: druga randkaale ja też jestem za żarciem wiadomo, brzuszek pełny, to i rozmowa bardziej się klei ale takie podchody z kwiatkami itp. uważam, ze też sa miłe, zwłaszcza dla osób, które są nieśmiałe i zaczynają randkować miło jest, jak facet pokazuje, że "dba" o kobietę. zaproponuje restauracje, zachowa się "szarmancko", zaimponuje jej swoim to romantyczka jestem 31 Odpowiedź przez gazia 2010-12-17 20:36:47 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-12-17 20:38:28) gazia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 1,068 Odp: druga randkaWiesz, z takim badylem sa tylko klopoty, trzeba go targac, a teraz zima, to taka kobieta musi latac z tym kwiatem, uważac by nie zamarzł... Na moje to strata kasy i kłopot. No ale ja tam jestem inna chyba... 32 Odpowiedź przez gazia 2010-12-17 20:40:00 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-12-17 20:40:29) gazia Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-29 Posty: 1,068 Odp: druga randkaMatko, na moje to możecie nawet kosze kwiatów sobie składac, ja odpowiedziałam z mojego punktu spojrzenia .Kochajcie sie , obdarowujcie nawet łanami kwiatów. 33 Odpowiedź przez nieśmiały123 2010-12-18 14:39:24 nieśmiały123 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-18 Posty: 41 Wiek: 25 Odp: druga randkaJuż po randce ;p w sumie skończyło się na tym iż poszliśmy do lasku na miły spacer w mroźny dzień;p Wręczyłem jej różyczkę na początku spotkania podjechaliśmy do niej zostawiła ją w domu i poszliśmy na spacer. Powiedziała mi iż potrzebuje czasu na wszystko żebym się nie śpieszył i że chce być pewna uczuć czy to zauroczenie czy coś więcej. Zaprosiła mnie na sylwestra organizuje domówkę pewnie raczej jako kolega,znajomy niż facet,chłopak choć nie wiem co tak naprawdę czuje;p Jestem nieśmiały w kontaktach z nieznajomymi a zwłaszcza z dziewczynami;/ chce pewnie bym poznał jej znajomych. Wybrać się na sylwestra do niej ? może macie jakiś rady jak się zachować i co mówić na co będzie zwracać uwagę bo na pewno będzie. Pewnie od tego spotkania będzie dużo zależało. Nikogo nie będę znał prócz niej. 34 Odpowiedź przez Anhedonia 2010-12-18 15:31:35 Anhedonia 100% Netkobieta Nieaktywny Zawód: oligofrenopedagog Zarejestrowany: 2010-11-16 Posty: 5,896 Wiek: Over (?) 50 Odp: druga randka Oczywiście, idź na tego sylwestra i poznawaj jej otoczenie i spróbuj zachowywać się "na luzie" "Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogęi daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego." Oetinger 35 Odpowiedź przez martyna2010 2010-12-18 23:42:42 martyna2010 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-08-25 Posty: 602 Odp: druga randka No pewnie, idź na sylwestra. Jeśli nie masz innych planów, to nie wiem nad czym się w ogóle zastanawiasz. No raczej nie powiemy Ci co w danej chwili masz mówić, bo to zależy od tematu rozmowy, prawda? Widzę, że jesteś bardzo zorganizowany, i wszystko chciałbyś mieć dopięte na ostatni guzik, ale na sylwestra musisz postawić na spontana. Dołóż do tego uśmiech, staraj się przezwyciężyć nieśmiałość i będzie dobrze. Jeśli zaprosiła Cię na sylwestra, to raczej z jakiehoś powodu. Więc głowa do góry, wszystko będzie dobrze. Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać. I świat wydaje się taaki piękny. A potem ktoś przychodzi i pyta: "Jak się dzisiaj czujesz?" I okazuje się, że okropnie. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Widok (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 18:18 odmawiajcie albo go wystawiajcie! kiedyś jako mloda 23 letnia dziewczyna chodziłam na takie randki i to było zalosne, potem dojrzałam, skonczylam studia, znalazłam prace, stalam się bogata i niezalezna, jak facet na 1 spotkanie proponuje spacer to albo jest totalna sknera albo jest biedny a co zatem idzie nie warto się z nim umawiac, pewnie jest oszustem matrymonialnym zerującym na kobietach albo szuka darmowego seksu, uważajcie kobiety na takich 22 71 ~Maja (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 18:26 spacer kojarzy się z masówką, facet nie inwestuje nic, przychodzi jak stoi i oczekuje,ze kobieta będzie piekna, zadbana, zgrabna, elegancka, super ubrana, umalowana, wyperfrumowana do tego inteligentna a on co wnosi jak jej nawet głupiej kawy nie postawi? dla niej to wieksza strata, jak mnie facet zaprasza na spacer to albo odwolouje w ostatniej chwili albo w ogole nie przychodzę a on głupi czeka skoro nie szanuje mojego czasu to ja nie będę szanować jego 14 50 ~Maja (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 18:29 Jeżeli nie jest przy kasie, to niech nie zaprasza na randkę i tyle. Facet ma mieć klasę, a nie spacery 14-latków uskuteczniać, bo mama nie dała kieszonkowego. Żałosny taki spacerowicz. Ma mieć na kawę, koniec i kropka. 15 43 ~Nieznany (2 lata temu) 18 sierpnia 2019 o 13:51 Typowa lala, która zamiast zakochać się w charakterze, osobowości itp. To szuka frajera, który śmierdzi kasą... Nie pozdrawiam takich pustych lalek. 39 10 ~Aga (1 rok temu) 23 marca 2021 o 16:10 Dlaczego wy nie zakochujecie się w charakterze i osobowości. 11 6 ~Heh (4 miesiące temu) 15 marca 2022 o 10:53 O właśnie :D bo dla nich tylko piękne lale inne się nie liczą. Co tam charakter osobowosc? Którego to obchodzi? Ma być młoda i płodna. 1 0 ~Trolinka (4 miesiące temu) 15 marca 2022 o 11:24 Nie no, bądźmy sprawiedliwe :) Są jeszcze "konkretni" gracze ha ha Ps Bułkę namoczę w mleku (krowie, pełne) i zębów w ogóle dziś nie zakładam. Wypadałyby co chwilę. 0 0 ~anonim (4 miesiące temu) 15 marca 2022 o 17:33 Kto powiedział, że nie? Pewnie osoba bez sensownej osobowości i z charakterem 'baby'. 0 0 ~Men (2 lata temu) 3 września 2019 o 20:28 Maja a czy ciebie ktoś dzies kiedyś zaprosił? Użalasz się na forum bo nic innego nie masz do roboty pewnie masz kompleksy i nikt cie nie chce 16 5 ~anonim (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 19:31 W czym właściwie tkwi twój problem Maju-Mirko? 39 2 ~anonim (3 lata temu) 11 sierpnia 2018 o 11:35 Maja Mirka ma rozdwojenie jaźni. Najpierw niech rozwiąże problemy ze sobą, a potem dopiero doradza innym. 26 1 ~anonim (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 19:51 Nie każdy obraca się w świecie high life'u. Moim idolem jest na przykład Mahatma Gandhi w prostej przepasce biodrowej. Chyba nie zostałby wpuszczony do takich lokali. 8 3 (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 20:07 A wy faceci uważajcie na Mirkę i inne,napuszone coś więcej,trzeba sobie zasłużyć myszeczko - kobieta,to najpoważniejsza inwestycja w najpierw trzeba zbadać,obwąchać,pomacać,popukać - jak przy zakupie pospacerowałbym z dziewczyną,poprzytulałbym nic mi więcej nie trzeba do szczęścia.. 28 5 ~anonim (7 miesięcy temu) 21 grudnia 2021 o 13:24 Ja pospacerowalabym i też zero inicjatywy, żadnych obiadków, spotkam u mnie, tylko u niego, i jasno zakomunikować ze głodna jedtemdupki co myślą że baby są głupie 0 3 ~Heh (4 miesiące temu) 15 marca 2022 o 11:01 Poki facet nie da wam kwiatów kobiety wy nie dajcie mu D :D czemu polskie kobiety aż tak się nie szanujecie? Za granica coś takiego by nie przeszło. Potem polskie buraki ćwikłowe pomiatają kobietami a wy ich psujecie i normalnym kobietom ciężko poznać faceta nie totalnego chama sknerusa mkkwacza 10 zł na kawę szkoda i na kwiaty :D a wymagaja modelki popukać za darmo. zenada 1 1 ~Heh (4 miesiące temu) 15 marca 2022 o 10:58 Kobiety uważajcie na męskich pustaków. Tylko uroda się dla nich liczy a chociaż za to trzeba zapłacić :D także jak chcecie ładne lale musicie zarabiać. Tak żeby to wszystko utrzymać. Żadna nie będzie wam dzieci rodzic sknery chytrusy. boże kawa 10 zł. Jak jemu na kawę szkoda to o dzieciach możecie zapomnieć. Oni będą chcieli darmowej prostytutki. A potem do innej bo każda chce rodzine zakładać z normalnym człowiekiem któremu nie szkoda 10 zł na kawę :D co za wstyd. To już Ukraińcy nie żałują dają bukiety kwiatów i prezenty a tu? Żenada w tej Polsce. Lepszy każdy obcokrajowiec No może nie o arabskiej mentalności ;) 1 1 ~anonim (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 20:30 Lubię chodzić po ulicach, jeść na ulicach, oglądać ludzi i samochody na ulicach, kupować na ulicach, przechodzić przez ulice. Tylko w USA mówią, że to "pedestrian" - pospolite. Mój ideał to indyjski tłum, widowisko na ulicy. Jest tu na forach osoba, która dotrzymała mi kroku w spacerowaniu, więc może opowiedzieć, co w tym jest fajnego. 8 1 ~naiwna (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 22:03 Nie rozumiem co w tym złego? Spacer to neutralny grunt, gdzie można porozmawiać, przyjrzeć się w jaki sposób druga osoba się uśmiecha, jak się zachowuje i ocenić czy jest szansa dla danej relacji czy nie. Pierwsze spotkanie nie zawsze musi oznaczać randkę, może być zwyczajnym spotkaniem. Nie uważam, aby zaproszenie na spacer było jakąkolwiek przesłanką mówiącą o zasobności portfela, choć może wskazywać na pewne cechy osobowości. Ktoś o niskim poczuciu wartości albo sztywniak może chcieć pokazać się od razu z jak najlepszej strony i zaprosi Cię na kolację do najlepszej knajpy, a ktoś kto zna swoją wartość nie będzie musiał nikomu niczego udowadniać i zaprosi cię na luźny spacer. Przecież chodzi o to, żeby się poznać i dać sobie szansę na coś więcej, a na randki przyjdzie czas. 34 1 ~Mirella (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 22:24 A jak tu się poznać idąc, kiedy nawet nie widzisz oczu drugiej osoby. Poza tym kto to widział, żeby szanująca sie kobieta prowadzała się po mieście z obcym facetem. 5 34 ~net. (3 lata temu) 15 sierpnia 2018 o 23:45 A czy trzeba cały czas iść... ? W czym problem, żeby gdzieś przysiąść? W centrach miast mnóstwo jest ławek, ławeczek, miejsc, gdzie spokojnie można posiedzieć, porozmawiać, popatrzeć sobie w oczy, lepiej się poznać... Ja właśnie uważam spacer za najlepszą opcję na pierwsze spotkanie. Można wybrać miejsce bezpieczne, gdzie są inni ludzie, nie rzucają się w oczy kwestie materialne i zasobność portfela (jak przy wyborze jakiejś knajpki, restauracji - to mówi o upodobaniach co do stylu życia i majętności), człowiek skupia się wtedy właśnie na rozmowie, poznaniu drugiej osoby i to jest najważniejsze. 9 1 ~Von beken (3 lata temu) 16 września 2018 o 00:02 Ja pi.......ole co za pustak z tej kobiety .. A co ty chcesz wyjść na ulicę i znać wszystkich??do autobusu kolejki nie wsiadasz? Taksówki? Bo skoro się szanujesz to nie powinnaś jeździć po mieście z innymi. Kanałami żap......alaj bo tam cie z obcym nikt nie zobaczy . 15 4 ~anonim (2 lata temu) 7 września 2019 o 09:49 Mirella masz całkowicie rację, nie marnuj czasu lepiej odrazu zamknąć się z nieznajomym w jego sypialni, tylko taka prośba, nie namawiaj do tego typu spotkań młodych dziewczyn, bo za dużo złego dookoła nas się dzieje 6 1 ~Haen (3 lata temu) 6 kwietnia 2019 o 14:47 Mądre slowa 3 0 (4 lata temu) 22 lipca 2018 o 23:03 Osobiście nie wykluczam spaceru jako randki. Lubię spacery i jeżeli miejsce na ten spacer fajnie dobrany to ja zawsze chętnie. Natomiast przypomina mi się jedna z randek niewypałów;) Moja znajoma postanowiła mnie wyswatać. Umówiłam się z jej znajomym, zimą. Po mojej pracy w Marioli w Batorym. Tam mieliśmy się spotkać i zdecydować co robimy dalej. Ponieważ, moja praca wymagała dress code, to wiadomo. Buty na obcasie, elegancka garsonka. Typowe korpo więc do kolekcji zabierasz laptopa do domu. No i śmigam do tej Marioli, klnąc na połączenie butów i śniegu. Jestem pod kawiarnią i stoi mój amant, który proponuje mi....spacer.... no i okropnie głupio mi się zrobiło, bo pomyślałam, że koleś nie ma kasy na kawę i dlatego nie chce iść. Zupełnie nie przeszkadza mi fakt płacenia za siebie jakby co. Więc mówię głośno, że może jednak kupimy sobie kawę najpierw, posiedzimy, pogadamy, a koleś, że woli spacer. No więc w tych szpilkach, z laptopem na ramieniu, w pizgawicy śmigałam po skwerku w niezręcznej ciszy bo mój amant zbyt wiele nie miał do powiedzenia. Nie muszę mówić, że już nigdy więcej się nie spotkaliśmy? Z moim teraźniejszym partnerem zrobiliśmy sporo kilometrów i dalej robimy i spacery to jedna z naszych ulubionych form spędzania czasu. Nawet się śmieję, że musiał sobie mnie wychodzić;) Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 16 0 ~anonim (4 lata temu) 23 lipca 2018 o 09:32 OK, masz traumę, ale nie chodzisz do specjalisty. To było w końcu lat 80. Ten chłopiec podczas spaceru zaprowadził cię w bardzo ustronne miejsce (manowce, maliny albo w pole). Tam zażądał darmowego seksu. Potem stopniowo stałaś się potworem. Nigdy wcześniej nikomu o tym nie mówiłaś, to twój coming out. Ja dużo czasu przespacerowałem z różnymi polskimi dziewczętami. Lubią razem zwiedzać zabytki albo iść nad morze. Lubią pójść na przedstawienie teatralne w plenerze. Lubią iść na lody. Nawet na zwykły obiadek. Lubią spacerować, musi być jakaś dodatkowa atrakcja. Pogoda raczej letnia. Trzeba dobrze nawijać o Einsteinie. Płacenie - zwykle każdy płacił za siebie, ale wybierałem dziewczyny, które miały wysokie kieszonkowe. Ja też miałem wysokie. Zbałamuciłem w ten sposób trzy dziewczyny. Trzeba być młodym i mieć siłę do chodzenia. Polska jest pełna starych zabytków. To było w latach 90., właściwie często trafialiśmy do jakiejś restauracji czy kawiarenki. I nie przytrafiło mi się nic złego, nikt się na nikogo nie rzucił. Dziewczyny nie powiedzą ci, że jesteś ich kandydatem nr 1, tylko strasznie kręcą: one mają innego narzeczonego, innych znajomych chłopców. W końcu nie wiesz zupełnie, jakie masz szanse. Musisz starać się bardziej. Patrząc z perspektywy czasu: jeśli spędzają z tobą dość dużo czasu, to twoje szanse są bardzo wysokie, choć rzeczywiście one zachowują inne opcje, i rywalizują też między sobą. Nie można ich wykorzystywać ani nadużywać ich zaufania w tym delikatnym wieku. Zwodzić. I trzeba wybrać jedną z nich, inne delikatnie pożegnać. To były dobre spacerowiczki. Może chciały czasem dopasować się do moich zwyczajów. Za bardzo udawały, że tak naprawdę to jestem tylko kolegą i niezbyt je interesuję. Lubiły mi też przygadać w różnych takich prozaicznych sprawach. 3 2 ~Asiek1 (4 lata temu) 23 lipca 2018 o 11:24 Uważam, że spacer to spoko opcja i nie ma nic wspólnego z kasą, czy raczej jak sugerujesz jej brakiem. To neutralny grunt i w moim odczuciu bardziej przyjazny, niż sztywniackie siedzenie w restauracji. Szczególnie jeśli ktoś jest mniej rozmowny albo nieśmiały, to poruszając się po okolicy zawsze wpadnie jakiś temat do rozmów. A w kawiarni to bym nie chciała tak z obcym w milczeniu siedzieć i patrzeć mu w oczy. Najlepszą opcją byłby spacer plus potem jak pyknie, to kawka i ciacho. 10 1 ~słowianka (4 lata temu) 24 lipca 2018 o 21:51 proponować kobiecie spacer w gołym polu, bez zadnego widoku na pub,kiosk z zapiekanka czy wysikalnia w Mc donaldzie! chociażby łobuz! łoburzajace! łabsurdalna ...e spotkanie sie na pierwszy raz termos i 2 ciastka na trawie zabrakło chłopu wyobrażni a chłop bez tego przymiotu do czego kobiecie? no,do czego potrzebny? 4 1 ~anonim (4 lata temu) 24 lipca 2018 o 23:03 Nie masz komu opowiedzieć swojej historii, więc opowiadasz ją mnie. Ciągle mnie to spotyka. A przecież ja reprezentuję drugą stronę, która nie kiwnie palcem w twojej obronie. Każdy poszkodowany powinien dostać wysokie odszkodowanie w dolarach, automatycznie, proporcjonalnie do uszczerbku fizycznego i psychicznego. Skończyć zwłaszcza z wabieniem ludzi do szkodliwej dla ich zdrowia (rzekomej) współpracy. Oni wierzą naiwnie organom władzy. Odszkodowanie za złe obliczenie ryzyka dla tych ludzi. 0 0 ~Aka47 (4 lata temu) 25 lipca 2018 o 10:12 Jednym slowem-Desperata... 0 0 ~anonim (4 lata temu) 25 lipca 2018 o 15:35 W Polsce: Dziewczęta z mniejszości niemieckiej: w Niemczech kwitłyby i zajęłyby ważne miejsca w społeczeństwie, w Polsce kończą na podrzędnych stanowiskach albo są żonami drobnych biznesmenów z tej mniejszości. Dziewczęta z mniejszości żydowskiej: w Izraelu kwitłyby i zajęłyby ważne miejsca w społeczeństwie, w Polsce ledwie sobie radzą, też czasem prowadzą biznesy. Dziewczęta z mniejszości komunistycznej: to samo, trudno im nawet utrzymać etat, do biznesu się nie nadają, zwykle znajdują męża solidarnościowca. Kwitłyby w państwie komunistycznym albo przynajmniej gdzieś, gdzie jest prawdziwa lewica. W Polsce kwitną dziewczęta z po, pis i psl. mają kasę, udane rodziny i dobre perspektywy na przyszłość. Przy tym trudno powiedzieć, kto jest wyższy kulturowo. Wszyscy są mniej więcej równorzędni, z bogatymi tradycjami. Wiem, że komuniści słabo znają rosyjski. Niemcy mówią perfekt po polsku, przypuszczam, że z ich niemieckim też jest dość słabo. Żydzi też nie znają hebrajskiego. Komuniści są katolikami, Niemcy przeważnie protestantami. To polskojęzyczne mniejszości. 1 1 ~Von beken (4 lata temu) 27 lipca 2018 o 21:50 ta druga to to bym nawet na spacer nie grubego portfela?? To do agencji idzcie pracowac bo skoro gadacie o kasie zanim poznacie czyjes serce . znak ze i tak nie jestescie nic warte bo sie nie ze dobry sposob dla was na szybka kase to praca w agencji 14 2 ~Aka47 (4 lata temu) 28 lipca 2018 o 10:14 Oooo-dobrze dopasowane słowa..Nic dodać nic Bon beken. 9 0 (4 lata temu) 28 lipca 2018 o 14:33 > skoro nie szanuje mojego czasu to ja nie będę szanować jego Skoro uważasz, że wystawianie kogoś jest przejawem braku szacunku, to nie pojawiając się na spotkaniu programujesz swoją podświadomość, że jesteś osobą nie szanującą innych. Wierząc, że ludzie nie szanujący innych są niegodni szacunku programujesz swoją podświadomość, że nie jesteś człowiekiem zasługującym na szacunek. Podświadomość będzie zatem przyciągać do Ciebie pogardę. > facet nie inwestuje nic, przychodzi jak stoi i oczekuje,ze kobieta będzie piekna, zadbana, zgrabna, elegancka, super ubrana, umalowana, wyperfrumowana do tego inteligentna a on co wnosi jak jej nawet głupiej kawy nie postawi? Właściwie to ma nadzieję, że będzie inteligentna i ciekawa, reszta wymienionych walorów to wabik, który był inwestycją kobiety, aby on zagadał do niej, zamiast innej. Jej inwestycja się zwróciła. Na tym etapie on zainwestował swoją samoocenę podchodząc do niej i zagadując i jego inwestycja również się zwróciła. Spotykając się, oboje inwestują swój czas. Jeśli facet płaci za kawę, a dostaje w zamian nieciekawą osobę, to jest stratny. Gdy oboje są ciekawi, to nadal jest stratny na kawie. To kobieta zyskuje, bo dostaje dodatkowo kawę. Jeśli pójdą do łóżka, to wszystko sprowadza się do przyjemności, jeśli jemu było dobrze, a jej nie, to mamy punkt zero (jego inwestycja się nadal nie zwraca, bo inwestycja z założenia ma przynieść zysk). Jeśli pojęcie "darmowy seks", o którym pisze autorka oznacza, że ona prostytuuje się za kawę i zachęca do tego inne kobiety... no cóż, trzeba bardzo lubić kawę i nadal wydaję się to mało opłacalne. No chyba, że pija tą kawę z kupy, podobno bardzo droga jest;) Właściwie nie wiem też czy ostatnie równanie jest możliwe, bo wielu facetów lubi całowanie, a całowanie kobiety pijącą kawę z kupy jakoś godzi w moje poczucie dobrego seksu:p Jak widać, to rozwiązanie jest zyskowną inwestycją tylko dla jednej strony, z punktu widzenia drugiej strony do szwindel, wyzysk, oszustwo! To teraz weźmy spacer! Nie pijemy kawy - jesteśmy zdrowsi! Jeśli nie pijemy kawy z cukrem, to podwójnie! Zwykle kawa domaga się ciastka, to już potrójnie! Na takich randkach może się pojawić alkohol i niezdrowe jedzenie. Idziemy na spacer, osobiście lubię łono natury; oddychamy świeżym powietrzem, spalamy kalorie, oglądamy ładne widoki - dodatkowa, potrójna dawka zdrowia. No i jeszcze rozruszamy mięśnie, więc poczwórna! Po randce zostawiamy dziewczynę w lepszym zdrowiu i lepszej formie niż poznaliśmy, więc jest to inwestycja dla nas (jeśli będzie druga randka) oraz dla niej (bo jest zdrowsza). Nawet jeśli nie będzie drugiej randki, to spożytkowaliśmy czas ku chwale naszego ciała. To dopiero inwestycja! "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 11 3 ~Marko (4 lata temu) 28 lipca 2018 o 15:00 Ja uważam, że spacer jest bardzo fajną formą poznania drugiej osoby. Panie, które piszą tutaj, iż musi być biedny są w błędzie i są dość ograniczone bo ja mam dobrą prace, mieszkanie, nowe auto i stać mnie na wszystko a po spacerze jeśli komuś się zechce kawy czy coś zjeść w pobliskiej restauracji nie jest problem. Lecz problem mają te, które szukają sponsora bo to od razu się wyczuwa : ) 11 1 ~E. (4 lata temu) 28 lipca 2018 o 21:40 Ja tam zawsze umawiam się na spacer połączony z kawą. Pół na pół.. Sorry ale nie jestem rozrzutny na tyle by każdej spotkanej dziewczynie z którą postanowiłem się umówić iść od razu do restauracji, zwłaszcza jeśli jest to pierwsze spotkanie i może się okazać wtopą.. Jak mi kiedyś jakaś odmówi spaceru to po prostu uznaje że nie interesuje ja ja jako osoba a raczej moje majątkowe dodatki. 10 2 ~Kocio (4 lata temu) 29 lipca 2018 o 00:56 taaa, szanować się.....tylko po co? szukasz faceta czy sponsora? I skąd ten pomysł że facet przychodzi na spotkanie tak jak stoi? nie szykuje się? nie przebiera? nie bierze prysznica? To może zamiast spaceru umów się na basen, od razu z kąpielą i w pełnej okazałości mozna pooglądać okaz Albo od razu umów się z Panem na spacer ale np. w Mediolanie, jak nie będzie miał na bilet to biedaki odpadają i problem z głowy I co jest złego w darmowym seksie? zawsze myślałam że ta czynność powinna sprawiać radość co najmniej obu stronom :P 8 3 ~sa∂yl (4 lata temu) 29 lipca 2018 o 08:45 > ta czynność powinna sprawiać radość co najmniej obu stronom :P Co najmniej obu stronom? Czyli dopuszczasz np. przyjemność dla widzów lub współuczestników? ;> 3 1 ~Kocio (4 lata temu) 29 lipca 2018 o 09:19 Dokładnie to miałam na myśli A ty nie dopuszczasz takiej ewentualności? 1 1 ~sa∂yl (3 lata temu) 1 sierpnia 2018 o 23:07 Współuczestników dopuszczam. Widzów nie. Chyba, że z biletami ;] 2 1 ~wdr (3 lata temu) 2 sierpnia 2018 o 03:23 Tylko za co potencjalni widzowie mieli by płacić ? ;P no chyba że jest kupa śmiechu podczas tego show - wtedy rozumiem zamiast kabaretu ;D 3 0 (3 lata temu) 30 lipca 2018 o 19:03 Tak właściwie, po co osobie bogatej ktoś, kto postawi jej kawę? Zakładam, że osoba bogata to taka, która zarabia więcej w czasie wypicia kawy duszkiem niż ta kawa jest warta. Po co komuś takiemu facet zapraszający ją na kawę? To jakby mieszkać na pustyni i oczekiwać, że goście przyniosą ze sobą piasek;) "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 7 2 ~VIN (3 lata temu) 1 sierpnia 2018 o 19:37 Ło Jezu, jakiś troll zaczął temat a wy drążycie. "Jestem bogata i niezależna..." chyba dalej nie trzeba czytać. 7 1 ~anonim (3 lata temu) 11 sierpnia 2018 o 09:40 OMG!!!!! Nie no... też jestem zdania, że facet przed pierwszą randką powinien przedłożyć kobiecie wyciąg bankowy z ostatnich trzech miesięcy 3 2 (3 lata temu) 13 sierpnia 2018 o 16:25 Z pewnością byłoby to ciekawe, a w niektórych przypadkach możnaby się dowiedzieć o kimś więcej niż z reklamy, jaką nam funduje. Zwróć uwagę, że wiele osób interesuję się, gdzie ktoś pracuję, bardziej odważni zapytają nawet, ile zarabia, ale tylko nieliczni zainteresowani są kredytami jakie ktoś posiada. Łatwo zatem o pozera, co z zewnątrz szasta forsą... Ktoś się zakochuje, ślub raz dwa, a potem długi, długi, długi! I zwykle życie pod kreską to nawyk niczym uzależnienie. To jak zła cecha charakteru. Druga strona medalu autorki, co jest bogata, ale żal jej na kawę. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 4 1 ~Ania (3 lata temu) 13 sierpnia 2018 o 16:45 Jeśli ktoś pyta o zarobki to zwykły burak . Facet to nie bankomat, żeby umawiać się z nim dla pieniędzy . 9 1 (3 lata temu) 14 sierpnia 2018 o 18:00 Pozornie burak, ale kto wie? Bo załóżmy, że kobiecie marzy się małżeństwo i dzieci. Jeśli sama zarabia najniższą krajową, on też będzie tyle zarabiał, mieszkają u rodziców, a Ukraińcy wynajmują wszystko jak leci, nie patrząc na cenę... perspektywa kiepska:p Jeśli ona wykonuje zacny, lecz mało opłacany zawód, wypruwając sobie żyły, a on bez wysiłku, właściwie bawiąc się, zarabia kwotę z dodatkiem czterech zer i włoży w ten związek kilka tysięcy więcej niż ona, to czy wartościowa kobieta nie jest warta czegoś, czego braku nawet nie odczuje? Z drugiej zaś strony, ile wiedzy o człowieku daje takie pytanie. Nie tylko o cyfry chodzi. Ani o to, że ktoś w danym zawodzie zarabia ułamek tego co inni lub wiele więcej, co świadczy o jego zaradności. Istota kryje się także w tym, jak mówi o pieniądzach. Np są ludzie którzy nie mają pieniędzy i nimi gardzą. Myślą o nich poprzez hasła typu "prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne...", albo "bogaty to złodziej lub wyzyskiwacz", a także osoby przy kasie w hasłem "pierwszy milion trzeba ukraść" - to cenne informacje, bo łatwo wychwycić mentalność biedaka i cwaniaka, czyli dwa typy ludzi od których lepiej trzymać się z dala. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 3 1 ~Ania (3 lata temu) 14 sierpnia 2018 o 18:23 Zacne kobiety bogatymi facetami się nie interesują i odwrotnie 3 2 (3 lata temu) 14 sierpnia 2018 o 19:13 Dlaczego? Pieniądze to narzędzie, które pozwala napełnić brzuch, odziać się, mieć dach nad głową, kupić leki... pozwala żyć długo i realizować się jako człowiek. Jeśli masz ich więcej możesz się podzielić dając ludziom pracę, napędzając system, wspomóc potrzebujących. Realizując siebie możesz tworzyć nowe leki lub wynalazki, tworzyć lepsze mechanizmy redystrybucji dóbr i pomocy. Problemem są ludzie biedni, którzy przyciągają negatywne doświadczenia własnymi negatywnymi myślami. Osoby, które gardzą bogactwem przeze co, mniej lub bardziej nieświadomie, robią wszystko, aby pozostać biednymi. I choć gardzą bogactwem, to wyciągają ręce po pieniądze - zwykle tych, którzy je mają, czyli bogatych. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 3 2 ~Ania (3 lata temu) 14 sierpnia 2018 o 19:41 Piszesz tutaj o hierarchii wg potrzeb Masłowa ,a do tego nie trzeba zarabiać kwoty z 4 zerami! 1 0 ~Ania (3 lata temu) 14 sierpnia 2018 o 20:21 Chodzi mi o pełen brzuch dach nad głową ,a potrzeby wyższego rzędu o których piszesz tak jak tworzenie nowych miejsc pracy itp to już inna bajka 1 1 (3 lata temu) 15 sierpnia 2018 o 00:13 Nie piszę o minimum, ale optimum:) Owszem, nie potrzeba, ale lepiej żyć z głową pełną zmartwień, jak zaspokoi się te potrzeby jutro, za tydzień lub miesiąc czy ze świadomością, że w razie choroby lub straty pracy my i nasi bliscy nie musimy się martwić o pieniądze przez kilka dekad? Lepiej żywić się na przecenie czy nie patrząc na cenę? Lepiej urabiać się po łokcie dając komuś dorobić się na naszej pracy czy być tym, któremu praca daje przyjemność i kto daje komuś przeżyć urabiając się po łokcie? Lepiej być osobą, która dożyje w zdrowiu późnej starości czy w efekcie biedowania chorować całe życie i umrzeć przed emeryturą? Jeśli wybierasz partnera, czyli osobę, którą masz kochać, to wolisz patrzeć jak się rozwija i bogaci czy jak bieduje i marnieje? To także wybór pomiędzy tym, który płynie z prądem, mając więcej lub mniej szczęścia, oraz tym, kto sam buduje swoje życie. To którego z nich wybierasz jest także wyborem tego, jakie ideały chcesz zaszczepić swoim dzieciom, jak również w która stronę sama zmierzasz podążać. Może też po części, jakim jesteś człowiekiem, bo konsekwencje są jasne. Przy biednym, który za swoją sytuację wini cały świat (głównie rząd i bogatych) niewiele będziesz się musiała wysilać, po prostu dołączysz do niego, będziesz narzekać na swój los i jakoś to będzie. Gdy zaś dołączysz do kogoś kto jest zdobywcą, co ma cele i wizję, to ruszysz za nim i rozwiniesz skrzydła, albo się poddasz i pozostaniesz ze świadomością, że możesz wiele, ale wybierasz lenistwo - i stracisz możliwość narzekania na świat. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 1 1 ~sa∂yl (3 lata temu) 15 sierpnia 2018 o 00:28 Samica jest od tego, aby dbać o gniazdo i młode. Łatwiej o to, kiedy ma samca Alfa. Nawet jeśli pije, bije i zdradza, dopóki zapewnia byt, jest ok. To biologia. Za daleko od drzewa nie odeszliśmy. Babki, które wierzą w media, "partnerstwo" na każdym poziomie (sprowadzonym prawie do karmienia niemowlęcia wszystkimi czterema cyckami) prędzej czy później budzą się z tego mirażu z ręką w nocniku. Jednakowoż.. preselekcja na poziomie "spacer, kawa, czy knajpa ą-ę..." jest nieco bzdurna. Facet, który wypruje z siebie flaki, dla zapewnienia dostatniego bytu rodzinie, nie musi jeździć drogim autem i znać się na winach. Dla normalnego faceta, pierwsze spotkanie też jest formą preselekcji. I nic dziwnego w propozycji spaceru, nawet, jeśli gościa stać na nieporównanie więcej. Szybki odrzut pustaków. 5 3 ~Ania (3 lata temu) 15 sierpnia 2018 o 16:22 Najważniejszym i jedynym bogactwem na ziemi jest miłość! 4 0 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 21:49 >Najważniejszym i jedynym bogactwem na ziemi jest miłość! Czyli nie zdrowie, szczęście, bezpieczeństwo lub pełny brzuch? Mówiąc miłość masz na myśli, gdy kogoś kochasz, czy gdy ktoś Cię kocha? A może miłość samą w sobie, do kwiatków, chmurek i kleszczy? "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 0 3 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 21:58 Bardzo się z Tobą nie zgadzam. Może kiedyś tak było, ale aktualnie kiedy i mężczyzna i kobieta pracują i dzieci i dom muszą dbać równo. Póki co w większości małżeństw, które znam jest tak, że oboje pracują. A do tego żona wraca do domu, sprząta, gotuje, zajmuje się dziećmi a szanowny małżonek gapi się w telefon. Dla mnie taki facet to od razu dostałby bilet do mamusi. Cały Twój komentarz to jakaś wielka bzdura i nawet nie wiem jak sie do niego ustosunkowć Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 4 1 ~Ania (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:00 A co mi ze zdrowia ,bezpieczeństwa itp jak w życiu nie ma miłości :( Mam na myśli jak ktoś mnie kocha i ja jego wtedy w życiu nawet najgorsze problemy łatwiej znieść 4 0 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:08 Widać, że nigdy nie doświadczyłaś prawdziwej choroby ani braku bezpieczeństwa. O czym ja mówię, pewnie nawet nie doświadczyłaś głodu. Maslowa to używasz, jak Ci pasuję, ale wcale tego nie rozumiesz. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 2 2 ~Ania (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:13 A Ty doświadczyłeś mądralo? I tu się mylisz doświadczyłam więcej niż myślisz ,ale to nie toja sprawa. 1 2 ~anonim (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:13 Znowu się zaczyna... 1 0 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:15 Nie wiem czy koleżanka ma dzieci. Ale dzieci miłością się nie da nakarmić. W tych czasach i kobieta i mężczyzna muszą mieć dwie prawe ręce. Mężczyzna wtedy kiedy kobieta jest na macierzyńskim/wychowawczym kiedy zwyczajnie nie może się dołożyć do budżetu. Już widzę wielką miłość jak zabraknie na pieluchy. A kobieta powinna mieć taką sytuacją finansową (jak się da) by w razie jak zostanie sama, mogła się utrzymać. Wiem marzenie, bo często jesteśmy na gorszej pozycji jeżeli chodzi o rynek pracy dla matki z dzieckiem Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 4 2 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:25 Tinker, najwyraźniej znasz same związku z "kiedyś":d Zycie jest trochę bardziej skomplikowane i różni ludzie mają różne sytuacje. Na co dzień mam kontakt z kobietą niemal w wieku emerytalnym, robi co lubi, dobrze zarabia, a mąż jest kurą domową. Znam też młodego chłopaka, co strzela nadgodziny, bo żona z dzieckiem wracają dwie godziny później, ona sprząta, gotuje etc Oboje mają bardzo konserwatywne poglądy i obojgu odpowiada taki styl życia, bo uważają, że tak żyli ich przodkowie i tak żyć się powinno. Z drugiej zaś strony, nigdy nie słyszałem by facet na randce wypytywał kobietę o jej zarobki i tym podobne sprawy, w drugą stronę jest to dość częste. Wśród osób młodszych ode mnie większość facetów potrafi gotować, a kobiet nie (potrafią głównie te, które mają dzieci). Często mnie też zaskakuje, że facet jak robi pranie, to nie robi z tego sprawy, kobieta o tym mówi, jakby to był wysiłek (w XXI wieku, gdy zajmuje się tym pralka!). Podobnie ze sprzątaniem; kobieta i mężczyzna mieszkają sami, kobieta mówi, że sprząta codziennie, albo musi "dzisiaj posprzątać", facet nigdy nie mówi o sprzątaniu - oboje mają równie czysto w domu. Jeśli umiesz dodać dwa do dwóch to rozumiesz, co mam na myśli, jeśli nie widzisz pewnego schematu, to poglądów raczej nie zmienisz;) >Dla mnie taki facet to od razu dostałby bilet do mamusi. Niczym się to nie różni od tego poglądu z kawą, autorki wątku. Taka miłość pod warunkiem, że ktoś spełnia nasze oczekiwania. Fuj "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 3 0 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:27 >A kobieta powinna mieć taką sytuacją finansową (jak się da) by w razie jak zostanie sama, mogła się utrzymać. Każdy powinien mieć oszczędności na przynajmniej rok normalnego życia, bo zawsze można stracić pracę, zachorować lub mieć nieprzewidziane wydatki "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 0 0 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 22:32 Anty, Ważne by obie strony w związku były szczęśliwe. Jeżeli mężczyzna chce zajmować się domem to świetnie! Gorzej kiedy dwie osoby mają od siebie różne oczekiwania względem prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego. Ja jestem tym typem, który stawia na partnerstwo a nie na niańczenie. Dlatego nie odpowiadałoby mi gdyby mężczyzna nie współuczestniczyłby w prowadzeniu domu. PS. Pranie to nie jest tylko pranie. Skarpetki same się nie parują i nie wskakują do szafki. A jak masz dużą rodzinę i dwie pralki dziennie minimum to jednak robi się z tego zjadacz czasu. Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 2 1 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 23:03 Dwie pralki dziennie? Posiadanie ambicji by mieć w 500+ więcej niż prezes spółki państwowej to jednak pewna patologia:p Chyba, że ktoś pierze wszystko osobno;) U mnie są tylko kolorowe:d Wiele to kwestia zarządzania czasem. Np te skarpetki. Mam pewne skłonności do ich nadmiernego kupowania, ale kupuje jeden rodzaj i jeden kolor, więc jak się dorobiłem 100 par, to wystarczył duży plastikowy pojemnik - łapię pierwsze dwie z brzegu i zawsze pasują:) "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 0 0 (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 23:18 Chciałabym mieć 500+ :P:P A jak zarządzą 1000+ to mocno będe namawiać córkę na tego plastyka w Polsce:p Jakbym miała całej rodzinie kupić skarpetki w tym samym kolorze to strzeliłabym sobie w głowę po pierwszym tygodniu;) A że ja piorę a mój towarzysz życia gotuje to miałabym przekichane;) Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 0 0 (3 lata temu) 17 sierpnia 2018 o 23:55 >Jakbym miała całej rodzinie kupić skarpetki w tym samym kolorze to strzeliłabym sobie w głowę po pierwszym tygodniu;) Z nudów po zrobieniu prania?:p "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 0 0 (3 lata temu) 18 sierpnia 2018 o 20:49 Inteligentni ludzie się nie nudzą:P Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 2 2 (3 lata temu) 19 sierpnia 2018 o 13:26 Warto jednak znaleźć sobie inne zajęcie niż strzał w głowę:p "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 0 0 (3 lata temu) 19 sierpnia 2018 o 14:11 Zwyczajnie u mnie każdy sam składa sobie skarpetki i mam więcej czasu na własne zajęcia;) Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 1 0 ~Kocio (3 lata temu) 19 sierpnia 2018 o 20:21 Jak człowiek jest w domu zbyt długo to staje się zbyt dostępny dla wszystkich a najmniej dla siebie. Ja kiedyś załapałam się na tym że będąc w domu kompletnie się zaniedbalam bo zawsze w moim mniemaniu było coś ważniejszego To było dla mnie traumatyczne odkrycie i od tego czasu bardziej uważam na siebie i swoje potrzeby Wbrew pozorom praca pozwala usystematyzować zajęcia i wymusza wieksze zaangażowanie w domowe obowiązki innych członków rodziny 1 1 (3 lata temu) 20 sierpnia 2018 o 18:04 Podsumowując: >mężczyzna i kobieta pracują i dzieci i dom muszą dbać równo. >Ja jestem tym typem, który stawia na partnerstwo >A że ja piorę a mój towarzysz życia gotuje >Pranie to nie jest tylko pranie. Skarpetki same się nie parują i nie wskakują do szafki. >Zwyczajnie u mnie każdy sam składa sobie skarpetki i mam więcej czasu na własne zajęcia;) On gotuje, za Ciebie pierze pralka, a on składa swoje skarpetki, jak już Ci ugotuje. Ciekawe to Twoje partnerstwo. Jak dla mnie, to zwykłe pantoflarstwo, nie żadne partnerstwo. Pewnie jak odchowasz dzieci to sługa już Ci nie będzie potrzebny i zaczniesz szukać faceta. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 1 0 ~anonim (3 lata temu) 20 sierpnia 2018 o 19:18 Pranie trzeba rozwiesić, zdjąć, jak wyschnie, wyprasować... >Pewnie jak odchowasz dzieci to sługa już Ci nie będzie potrzebny i zaczniesz szukać faceta. Znowu chrzanisz głupoty, Anty :/ 1 1 (3 lata temu) 21 sierpnia 2018 o 20:04 Ja mam Ci teraz wyliczać kto i ile wkłada w obowiązki domowe? To że mężczyzna sam sobie paruje skarpetki oznacza, że jest pantoflem? Mamy ustalone, kto i co robi w domu i jak mocno się w to angażuje. Na tym polega partnerstwo. Składa sobie skarpetki, ale koszulki mu same nie wskakują do pralki. Same nie wywieszają się na linkę i same nie wchodzą do szafy. Kibel sie sam nie myje, a zakupy same się nie robią. No faktycznie, słabo, facet który gotuje i składa skarpetki;) A wiesz co robi jeszcze? zarąbiście zajmuje się swoimi dziećmi. No dramat;) W moim związku bywa różnie, raz różowo raz szaro buro - jak w każdym związku. Cieszę się, że trafiłam na kogoś, kto mi towarzyszy w życiu a nie próbuje być panem i władcą. Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 0 2 (3 lata temu) 21 sierpnia 2018 o 20:16 Zwróciłem tylko uwagę na Twój brak konsekwencji, bo podałaś gotowanie i pranie jako równą wymianę, wymieniając składanie skarpetek jako część dokonywanego prania, po czym oświadczyłaś, że Ty nie zajmujesz się jego skarpetkami. Czyli de facto część Twojego obowiązku wykonuje on. Dodatkowo podkreśliłaś, że dzięki zrzuceniu części swojej pracy na niego, masz więcej czasu dla siebie. "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 3 1 (3 lata temu) 21 sierpnia 2018 o 21:14 To nie jest mój obowiązek. Więc niczego na nikogo nie zrzuciłam. To nie jest brak konsekwencji a wycinek z życia, na którego podstawie wysnułeś teorie z kosmosu Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;) 1 1 ~anonim (3 lata temu) 21 sierpnia 2018 o 22:10 >To nie jest brak konsekwencji a wycinek z życia, na którego podstawie wysnułeś teorie z kosmosu Jak zawsze... 3 1 ~Kocio (3 lata temu) 22 sierpnia 2018 o 10:22 Bez podziału na płeć : co mam myśleć o dorosłej osobie która twierdzi że nie umie gotować albo że nie robi prania bo nie umie? Pytana czy jest z bogatej rodziny twierdzi że nie, to ja wtedy już nic nie rozumiem :P Niektóre osobniki naszego gatunku, obojga płci, nie zawsze się nadają do współegzystencji z kimkolwiek. Czasem mają tak spaprany, narcystyczny charakter, że nie jest wskazane by nawet z kimś mieszkały a co dopiero tworzyły związek Znam takie osoby i szczerze powiem że im lepiej będzie żyć samodzielnie, i innym też to wyjdzie na dobre 1 0 (3 lata temu) 17 września 2018 o 17:28 Jeśli Ci to przeszkadza, to najlepiej wcale o nich nie myśleć;) "Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna" 1 0 ~anonim (3 lata temu) 12 sierpnia 2018 o 12:01 Taaa... Bogata, niezależna i samotna skoro szuka kogoś na randki. Widać, że jej super status życiowy i osiągnięcia nie działają zachęcająco na facetów. No coż... tylko współczuć... Albo jedna osobowość jest bogata, a ta druga niezależna :p 3 0 ~anonim (3 lata temu) 11 sierpnia 2018 o 20:18 Czyli chcesz żeby mężczyzna za Twoją inteligencję, elegancję, wykształcenie, zaradność zyciową itp. zapłacił Ci kawą? Smutne to. Starasz się dla niego czy dla jego pieniędzy? Chodzi Ci o fajny kontakt z mężczyzną, rozmowę, poznanie, miłe spędzenie czasu czy raczej o pokazanie się w lokalu, brylowanie przy boku napakowanego kasą faceta w nieskazitelnym, markowym ubraniu? Jesteś swoim wykształceniem, pracą, inteligencją, zaradnością czy wymagajacym drogiej oprawy wylaszczeniem? Facet ma Ci "placić" za to, że jesteś taka super? Hm...niestety masz rację, oni lubią takie kobiety, pociągają ich takie wymagania. Kobieta, która godzi się tylko na spacer pewnie wydaje im się desperatką, łapiącą nadarzającą się okazję. A mnie trafiają się mężczyźni zapraszający na kawę, obiad w drogich lokalach, a ja tak chętnie poszłabym po prostu na spacer, ale kiedy proponuję, że może spacer byłby lepszy, to widzę takie rozczarowanie i coś jeszcze w spojrzeniu, że chyba popełnili błąd... 5 1 ~Daria (3 lata temu) 16 sierpnia 2018 o 21:53 Kochani, kobieta jest wizytówką mężczyzny. Spacerek w dresach da satysfakcję jednej parze, a inni wolą się pokazywać na mieście w innym stroju i makijażu. 4 3 ~isztar (3 lata temu) 22 sierpnia 2018 o 18:34 wizytowka..? moze niektore kobiety lubia jak sie je tak uprzedmiotowi i nawet nie widzac w tym niczego zdroznego chetnie powiellaja dalej te" maksyme " inne chca byc postrzegane jako istoty a nie dodatek 2 2 ~isztar (3 lata temu) 22 sierpnia 2018 o 18:35 czy to cos jak wycieraczka przed domem? ta wizytowka? 1 1 ~Daria (3 lata temu) 23 sierpnia 2018 o 13:34 Dokładnie, tylko w metaforycznym ujęciu, które jest zbyt trudne do zrozumienia dla niektórych. 1 0 ~fubu (3 lata temu) 23 sierpnia 2018 o 13:39 Daria, Przepiękna metafora, zwłaszcza w kontekście płci, z głowy której wyszła, gratuluję poczucia własnej wartości. 1 2 ~isztar (3 lata temu) 24 sierpnia 2018 o 00:00 przyjrzyj sie tej popularnemu powiedzenou dokladnie kim albo raczej czym jestes pod plaszczykiem tej metafory? czyja wizytowka jest mezczyzna? Stworcy? kto ta metafore wymyslil? i przyklad: malzenstwo-ona elegancka,zadbana,czysta itd..powiedzmy wzorcowa on--zazwyczaj zapity,niedomyty, kazda czesc ciala i ubranie ,jak i sposib bycia swiadczy o wieloletnim nalogu kto czyja jest wizytowka? drugi przyklad: on -model ,wysportowany,facet za ktorym kazda sie obejrzy ona-przecietna i z pooransa twarza po tradziku gdzie ta wizytowka? czy chodzi o przymioty duszy? ktore to widac na czole moze? oba przyklady z zycia wziete 0 2 ~isztar (3 lata temu) 24 sierpnia 2018 o 00:50 fubu a to facet taka lebiega ze sam o sobie w pelni nie moze byc wizytowka? nie moze sam o sobie swiadczyc? kawaler i wdowiec tez na straconej pozycji to tak jakby im urwac polowe z nazwiska i imienia no moze pies zawizytuje dobrym ulozeniem i mascia i tak na koniec to blizej nie metamofozie a dobrowolnym pozbyciu sie czesci wlasnej tozsamosci 0 0 ~fubu (3 lata temu) 24 sierpnia 2018 o 08:18 isztar, Myślę podobnie, jak Ty. To była metaforyczna wypowiedź dedykowana kobietom-wycieraczkom. 0 0 ~KasaToNieWszystko (1 rok temu) 22 sierpnia 2020 o 00:56 Przecież nic w tym złego. Jak dla mnie to jest nawet dość urocze. Można przejść się, pogadać, lepiej się poznać spacerując po różnych uliczkach, parkach. To nie znaczy wcale, że facet nie ma pieniędzy albo klasy. Skoro tak to przeszkadza to dlaczego nie możecie wy faceta zaprosić na kawę i mu ją postawić? Relacji nie buduje jedynie facet, kobieta też odgrywa w tym rolę i to jaka ta relacja będzie zależy od jednej i drugiej strony. Ja osobiście spotykając się z facetem nie liczę, że zaprowadzi mnie do jakiejś kawiarni czy nie wiadomo czego ale liczy się dla mnie wtedy czas z nim spędzony, zwłaszcza jeśli jest on naprawdę w porządku. Mogłabym z nim nawet spotkać się na orliku byleby spędzić z nim czas. Pieniądze nie grają roli. Co z tego ze zaprosi mnie na kawę skoro jej nie lubię. A akurat tak miałam, że świetny chłopak, żeby się poznać zaprosił mnie na kawę. A skończyło się na tym, że zamówiłam cappuccino, którego mało co wypiłam ale za to z facetem gadało się wspaniale. Więc dziewczyny... Idziemy na spotkanie z kawą lub portfelem czy aby spędzić czas z facetem? Chyba czas dorosnąć do relacji jeśli chcemy ją w ogóle nawiązywać. Okazja na poznanie świetnego faceta może przeminąć wam koło nosa tylko przez to, że ten świetny facet zaprosił was na spacer, a dla was to było z zbyt mało. 4 2 ~Trolinka (7 miesięcy temu) 21 grudnia 2021 o 14:57 Dobrze gada Autorka wątku. Za moich czasów, totalnie "nie szanowałam się" i jako maniaczka spacerowania, nogi schodziłam z takim Jednym. Ciągał mnie na te spacery wszędzie. Po mieście, brzegiem morza, pod górkę, z górki, lasem, na brzeg klifu orłowskiego, na kamienną górę... Od czasu do czasu, na "ciasnej ławce" dla 5ciu osób, na skwerze Kościuszki mruknął, że jakieś ciepło ode mnie bije i z kieszeni skromnej kurtki, cukierkami częstował. Mało mówił i ciągle na mnie nieśmiało patrzył. Kwiatki polne wciskał i potem, w drodze powrotnej trzeba było nieść chwast i trzymać ze dwa tygodnie w wodzie. Straszny "oszust matrymonialny", którego do dziś pozbyć się nie mogę. Już wtedy, wszystkie pieniądze chciał mi oddawać i doprowadził do poranka, jak dziś, że ja mówię: "idę na spacer", a On na to "weź auto i przejedź się, bo lubisz". To poszłam z glana, nad jeziorko i z powrotem. Popatrzyłam na kaczki. Uśmiałam się, bo zasłonka z płatków śniegu, miziała mnie po twarzy. Popufałam papierosa z nudów. Zachwyciłam się okolicznościami przyrody i spokojem. Podziękowałam Bogu za kondycję i nogi, co papuśną jeszcze dziarsko noszą i wróciłam do domu. Rzuciłam Dziadowi :) mordercze spojrzenie "to przez Ciebie, w tym luksusie muszę się mordować". Uzależnił mnie od tych cukierków. Sypie w szkło michałki i śliwkę w czekoladzie, a d*pę każe mi wozić w ciepłym aucie. Lepiej więc nie spacerować, gdyż można wspólnie do czegoś dojść. 1 1 ~paddington (1 miesiąc temu) 13 czerwca 2022 o 19:17 Właśnie dlatego mądrzy faceci na pierwszy raz biorą na spacer. Żeby uniknąć niekomfortowego targowania się o to kto płaci. Żeby nie umniejszać twojej niezależności bo połowa kobiet sie obrazi a połowa nie więc po co kombinować. Żeby zobaczyć czy przyszłaś faktycznie się spotkać, a nie po darmową kawę. Żeby zobaczyć czy nie jesteś roszczeniowa i nieuprzejma. To nie jest randka tylko zapoznanie się. Randki nie są dla nieznajomych. Nie musisz się stroić, po prostu wyglądaj normalnie. Jeśli będzie przyjemna atmosfera i rozmowa to następnymi razami dostaniesz i kawę i obiad i przejażdżkę motocyklem czy samochodem a potem wspólny wyjazd itd itp. Ale nie oczekuj niczego od obcego faceta przy pierwszym spotkaniu. A jak dostaniesz kwiaty na pierwszy raz to w ogóle uciekaj. Niestety spora część kobiet tego nie czai i myśli, że bogaty facet będzie się prężył portfelem przed kimś nieznajomym. Kobieta go zghostuje po pierwszym spotkaniu i nawet nie będzie wiedzieć kogo olała. A facet się cieszy bo uniknął kolejnej zdziry, która myśli, że coś się jej należy bo ma dwie pary warg. Spotkałaby się ze Stevem Jobsem i uznałaby go za biedaka. Zrozum im więcej facet ma poczucia wartości tym mniej czuje, że musi coś komukolwiek udowadniać. Garnitur czy samochód łatwo wynająć. Potem wskoczysz takiemu na kolano bo wydaje sie bogaty i milutki, a on cie tylko przeczołga i zostawi jak mu sie czas na oddanie auta skończy. Pierwsze wrażenie robi się tylko raz. I błogosławieni ci, którzy nie dają się za pierwszym razem wymanewrować pozorami. Zachowaj cierpliwość, idź na spacer a za drugim razem sama go zaproś, w to samo miejsce, też za darmo. Zobaczysz, że dobry człowiek przyniesie albo coś do picia albo przekąskę. Przestań być nieznajoma. Nieznajomych się olewa 3 0
Drugi raz to urok, jeśli chodzi o randki. Pierwsze randki często zaczynają się od tak dużego napięcia i obaw, że ciężko jest odpuścić sobie umysł i po prostu dobrze się bawić. A kiedy lody w końcu zostaną przełamane, oboje nadal jesteście tak podenerwowani, że wszystko wydaje się zabawne, a resztę nocy spędzacie z ogromnymi uśmiechami przyklejonymi do kubków. Pierwszy dotyk lub pocałunek nowego faceta wywołuje niesamowite mrowienie, podobnie jak drżenie, które poczułeś, gdy facet po raz pierwszy wsunął się w drugą podstawę lub gdy jego palce wędrowały w odległości kilku cali od trzeciej. Po prostu naprawdę trudno jest stwierdzić, co ma głębię i rzeczywistość, a co jest tylko reakcją fizjologiczną, wzmocnioną napięciem nerwowym. Jak więc dziewczyna może zaplanować drugą randkę, która ma taką samą magię jak pierwsza? „Narkotyk” dodatkowej adrenaliny płynący w jego żyłach i w twoich jest znacznie zmniejszony, więc będziesz musiał polegać na swoim prawdziwym wewnętrznym uroku, osobowości i doskonałym intelekcie randkowym. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc przypieczętować transakcję, a przynajmniej pomóc ci dowiedzieć się, czy ten facet ma prawdziwy potencjał. Wybierz kołek z pierwszej randki. Każda udana pierwsza randka jest wypełniona nowymi historiami i informacjami, dzięki którym możesz zajrzeć do stylu życia i sposobu myślenia faceta, z którym jesteś. Pomyśl o każdej małej informacji jak o „kołku”, na którym możesz zawiesić przyszłą datę lub doświadczenie. Może jest fanem koszykówki, uwielbia włoskie jedzenie, gra w rzutki w lokalnym pubie i przy każdej okazji jeździ na nartach wodnych. Więc jeśli wszystko idzie dobrze na randce numer jeden, zasiej ziarno na drugą randkę od czasu do czasu. Wypróbuj jedną z tych opcji: „Mój tata ma bilety sezonowe na Celtics, ale nigdy nie widziałem meczu. Może pożyczymy mu miejsca w przyszłym tygodniu i wytłumaczysz mi mecz”. „Znam trochę autentyczne włoskie miejsce, w którym robi się najlepszą lasagne na świecie. “Zawsze chciałem nauczyć się jeździć na nartach wodnych. Myślisz, że mógłbyś mnie nauczyć?” Kiedy wieszasz każdą randkę na kołku w jego życiu (lub twoim), naprawdę torujesz drogę, która może społecznie i psychologicznie zintegrować twoje życie i zmienić cię w prawdziwy dynamiczny duet. Ogólna kolacja i film nie rozwijają przyczyny twojego związku i mogą stać się tylko wymówką, by się spotkać i całować. Nie w ten sposób budujesz fundament dla pomyślnej, pełnej miłości przyszłości. „Daj ten ważny kontekst drugiej randki i znaczenie w kategoriach swojego życia i upodobań, dodaj sobie coś ważnego, co pozwoli mu zobaczyć w tobie rzeczy poza wymiarem fizycznym” Wprowadź go też do swojego świata. Nie chodzi tylko o niego. Jeśli chcesz sprawdzić, czy on jest materiałem długoterminowym, musisz też wstrzykiwać trochę siebie w każdą randkę. Może pozwoliłeś mu wybrać restaurację, w której rozpocznie drugą randkę, a może opierasz randkę na jego miłości do koszykówki. Więc po meczu powinieneś zaproponować miłe miejsce na drinka lub filiżankę kawy, gdzie ludzie mogą cię poznać. A może możesz wybrać się długą trasą do domu i pojechać obok swojej starej szkoły, miejsca pracy, pizzerii wujka lub nieczynnego teatru, w którym widziałaś „Jezioro łabędzie”, gdy byłaś małą dziewczynką i marzyłaś o uczęszczaniu do niej zaczął Juilliard. Wszystko, co możesz zrobić, aby umieścić go na swoim terenie lub w swoim świecie marzeń i schematów, sprawi, że staniesz się bardziej trójwymiarową kobietą. Mężczyźni zakochują się, gdy kobieta zostaje wcielona w ich życie, a także gdy wkraczają w jej świat. Jeśli nie chcesz stać się kolejną parą ust, cycków i łupów, musisz zacząć odkrywać przed nim Sue, Sandy lub Rachel w tobie. To jest prawdziwa nagroda, którą masz do zaoferowania, której nie może otrzymać od żadnej innej kobiety. Umieść w grze wystarczającą ilość skórek. Kobiety nie zawsze są świadome ogromnej mocy swojej tajnej broni. Przelotny dotyk twoich jedwabistych, gładkich palców na policzku, zapach i dotyk twoich włosów lub niespodziewane cmoknięcie w policzek, gdy wstajesz od stolika w restauracji, sprawi, że silny mężczyzna omdleje i płonie w oczekiwaniu na następny prosty dotyk, którym możesz go obdarzyć. Nie trzeba go zapraszać na drugą randkę i podchodzić do drzwi oblany bitą śmietaną. Ta fizyczna część atrakcji jest już skończona. Jest już sprzedany na niesamowite przyjemności, które można znaleźć w każdym calu twojego ciała. Druga randka często może określić, czy idzie to w kierunku związku, czy romansu. Zapamiętaj teorię mrowienia: każda jego część, której nigdy nie dotykałeś osobiście, i każda część ciebie, której jeszcze nie dotknął, jest magiczna i da mu satysfakcjonującą odpowiedź. Częścią cudu pierwszej randki była nowość dotyku, podniecenie i uczucie nowego pocałunku. Pocałunek to jedna rzecz tworzona przez dwie osoby, więc Twój pocałunek z nim zawsze będzie wyjątkowy dla Twojego związku. Zachowaj część siebie, a część niego nową na trzecią, czwartą i piątą randkę. To nie jest czas na rozdawanie wszystkiego. Nie podniósłbyś własnej licytacji na aukcji, więc po co wręczać mu jackpota, kiedy będzie zachwycony dwiema pomarańczami? Dziewczyna powinna iść na kilka pierwszych randek z nowym facetem, wiedząc dokładnie, co dostanie od niej fizycznie. Do biustonosza z jednym zapięciem można założyć luźny sweter, ale na przykład klamrę do paska, z którą Houdini miałby problem. Pomoże Ci to również trzymać się swojego planu. Jesteś w 100 procentach odpowiedzialny za wszystkie fizyczne aspekty każdego związku. Dobrze wykorzystaj swoją moc, a będziesz w stanie przedłużyć dreszcze, dreszcze i magię tej pierwszej randki przez kilka kolejnych spotkań, zanim zdecydujesz, czy jest wart ostatecznej nagrody. To po prostu takie proste: nadaj kontekst ważnej drugiej randce i znaczenie w kontekście jego życia i upodobań, dodaj coś ważnego dla siebie, co pozwoli mu widzieć w tobie rzeczy poza wymiarem fizycznym i sprawić, że będzie drżał w oczekiwaniu, zanim mu na to pozwolisz drżeć z zachwytu.
Pierwsza, druga, trzecia randka, a może po miesiącu? Wiele was zastanawia się kiedy jest odpowiedni moment, by pójść z chłopakiem do łóżka. Każda kobieta ma indywidualne podejście, jedne podejmują decyzje na podstawie kalkulacji i rad, inne działają spontanicznie. Kiedy w takim razie jest odpowieni czas? Sprawdźmy! Kiedy jest odpowiedni moment, aby pójść z nowopoznanym chłopakiem do łóżka? Seks w stosunkach między kobietą i mężczyzną wiele zmienia. Może nas zbliżyć do siebie lub zakończyć relację miedzy nami. Dlatego decyzja odnośnie rozpoczęcia współżycia jest bardzo istotna. Jednak zależna od każdej pary. To wy decydujecie, kiedy jest odpowiedni moment. Seks na pierwszej randce? Zdarza się, że dziewczyny decydują się na seks na pierwszej randce. Wszystko w porządku, jeżeli tego faceta nie traktujemy poważnie, ponieważ ciężko jest zbudować coś trwałego na nieistniejących fundamentach. Czasem seks na pierwszej randce wszystko niszczy, ponieważ prawie każdy facet traci zainteresowanie kobietą, gdy ta mu się odda. Jest pewna reguła, która mówi, iż kobiety, które są od razu gotowe na seks stają się bardzo atrakcyjne. Niestety na krótko, bo po pierwszym stosunku, ich atrakcyjność spada. Oczywiście są przypadki, że ludzie robią to na pierwszej randce i kończy się to wielką miłością i małżeństwem, ale nie jest to dominujący model. Kiedy podjąć ryzyko? Można czasami zaryzykować np. jeśli jesteś singlem i nie szukasz sobie nikogo na stałe, a facet cię pociąga fizycznie. Jednak należy pamiętać, żeby podchodzić do tego z dystansem, ponieważ może pojawić się problem, jeśli jedna ze stron zaangażuje się. Łatka puszczalskiej... W Polsce, często dziewczyny, które się decydują szybko na seks są uznane za puszczalskie. Dlatego też spora grupa kobiet się przed tym powstrzymuje. Sami faceci używają sformułowania: „taka w sam raz na jeden raz”. Jest to pewnego rodzaju stereotyp. Seks na pierwszej randce powinien być traktowany normalnie. Jest to zawsze świadoma decyzja dwojga ludzi i nic nam do tego. Konsekwencje. Jednak należy mieć na uwadze, że taki przygodny seks może za 9 miesięcy mieć swoje konsekwencje i wtedy nie wiadomo czy tatuś będzie jeszcze z nami. Gdy jesteś dłużej z facetem w pewnym stopniu możesz przewidzieć jego zachowanie, chociaż nie zawsze jest to możliwe, ponieważ mężczyźni potrafią być nieobliczalni. W przypadku kiedy chcemy iść z chłopakiem do łóżka powinno się zwrócić uwagę na jego zachowanie, ogólnie jaką jest osobą i do czego byłby zdolny w razie wpadki. Fizyczność a uczucia. Kiedyś przeczytałam bardzo ciekawa wypowiedz w artykule pewnej pani psycholog, że powinniśmy zwrócić szczególną uwagę w fazie początkowej, żeby nie pomylić miłości z pożądaniem. Ponieważ nie można zbudować szczęśliwego, długotrwałego związku tylko i wyłącznie na cielesności. Fascynacja fizycznością drugiej osoby, jak nie ma miłości może być tylko krótkim epizodem naszego życia. Jednak gdy w grę wchodzi do tego miłość to zupełnie inna sprawa. Dlatego może czasami opłaca się wstrzymać, a wtedy jak lepiej się poznacie, seks nabierze większego znaczenia. Należy jeszcze poruszyć jeden aspekt, jeśli naprawdę mężczyzna myśli poważnie o kobiecie, nie będzie naciskał na nią, ani pośpieszał, nie będzie na siłę zaciągał jej do łóżka. Mężczyzna, który czuje coś więcej do kobiety niż tylko pożądanie, sam będzie wolał wstrzymać się z seksem. Wtedy związek nabiera większego uroku, kiedy wszystko dzieje się powoli i można się skupić na każdym etapie i dokładnie go zapamiętać. Jaki jest optymalny czas? Jeśli liczysz na coś poważnego zapomnij o seksie na trzech pierwszych randkach. Najlepiej byś powstrzymała się przynajmniej do czwartej randki. Seks na pierwszej randce może wszystko przekreślić, druga i trzecia randka powinna dać wam odpowiedź na pytanie, czy dalej kontynuować znajomość. Gdy decydujesz się na seks z facetem pamiętaj, żeby kierować się pewnymi ściśle określonymi zasadami:- jeśli facet w ogóle ci się nie podoba i nie pociąga nie idź z nim do łóżka,- pamiętaj o antykoncepcji,- nie łam swoich zasad, jeśli miałabyś się kochać z kimś wbrew sobie, lepiej się wstrzymaj. Bez pośpiechu… Zdarzają się kobiety które, potrzebują więcej czasu na podjecie decyzji o pójściu do łóżka. Rozważają zalety i wady partnera, chcą się wstrzymać z seksem, ponieważ uważają, że jak dłużej poczekają facetowi będzie bardziej zależało i będzie miał poważniejsze podejście i jeśli mu naprawdę zależy poczeka, a jeśli nie jego strata. Jednak są również minusy takie postępowania, mężczyzna to samiec, więc nie każdy wytrzyma długo bez seksu i może się zniechęcić i zrezygnować. Nie radzisz sobie w kontaktach z mężczyznami? My pomożemy Ci stać się prawdziwą kobietą, o jakiej marzą mężczyźni, zapisz się na jedno z wyjątkowych szkoleń z zakresu relacji damsko-męskich Perfect Dating. „O mały włos...” Czasami przez pewne zrządzenia losu, można wydłużyć okres bez seksu. Z pewnością miałaś czasami sytuacje zwaną „o mało co” czyli mało brakowało, a zrobiłabyś to, ale przydarzyła się jakaś nietypowa sytuacja np. nie ogoliłaś nóg, albo miejsca intymnego, co cię zniechęciło, żeby ominąć wpadkę. Na pewno nie jedna z was miała przynajmniej kilka takich sytuacji np. rodzice wcześniej wrócili, albo jak byłaś pod wpływem alkoholu byłaś chętna uprawiać seks, ale chłopak stwierdził, że nie chce tego robić, bo chce żebyś była tego świadoma. Różne podejścia do seksu... Zdania odnośnie decyzji kiedy pójść do łóżka są bardzo zróżnicowane. Osobiście uważam, że zbyt wczesne pójście do łóżka nie pozwala zbudować porządnych fundamentów dla związku. Jeśli chce się zbudować coś solidnego, najpierw trzeba faceta poznać. Jednak nie należy czekać za długo, żeby się nie zniechęcił. Dużo też zależy od naszego podejścia. Niektóre kobiety potrzebują uczucia, więzi emocjonalnej z mężczyzną, natomiast inne patrzą jedynie na stronę fizyczną. Jedni przywiązują do seksu dużą wagę inni traktują go, jako normalność. Jednak jeśli zdecydujesz się na seks, zastanów się na spokojnie nad konsekwencjami. Jeżeli jesteś pewna, że spotkałaś tego jedynego wstrzymaj się przynajmniej kilka spotkań, żebyś nie musiała żałować. Nie radzisz sobie w kontaktach z mężczyznami? My pomożemy Ci stać się prawdziwą kobietą, o jakiej marzą mężczyźni, zapisz się na jedno z wyjątkowych szkoleń z zakresu relacji damsko-męskich Perfect Dating. Dodaj komentarz Relacje damsko-męskie krok po kroku. Jak poderwać kobietę? Wszystkiego, co dotyczy kontaktów z kobietami możesz się nauczyć. Przez lata doświadczeń i studiowania najlepszych materiałów z zakresu psychologii, socjologii, uwodzenia, pua, pickup, podrywu, seksualności, relacji damsko-męskich. Udało nam się stworzyć doskonały system komunikacji z kobietami. Jako pierwsi w kraju wydaliśmy szkolenie DVD na 10 płytach, pierwszą tak obszerną Księgę związków, podrywu i seksu. Jesteśmy jedyną szkołą uwodzenia, która uczy jak podrywać, jak zdobyć kobietę, jak poderwać dziewczynę, jak osiągnąć pewność siebie, jak poderwać koleżankę, jak pieścić kobietę, jak znaleźć sobie dziewczynę, jak zagadać na ulicy, jak poderwać dziewczynę w szkole, jak poderwać kobietę na ulicy, jak uwodzieć, jak pozbyć się strachu przed podejściem, jak nauczyć się uwodzenia, jak zdobyć pewność siebie, jak zdobyć pewność siebie zgodnie z etyką. Zastanawiasz się jak poderwać nieznajomą kobietę? U nas znajdziesz najlepsze teksty na podryw, techniki uwodzenia, skuteczne metody uwodzenia, rozmaite kursy uwodzenia, materiały o podrywaniu, materiały o uwodzeniu, forum o uwodzeniu, książki o uwodzeniu. Na naszej stronie znajdziesz również przykłady podejścia do kobiet, techniki podrywu. Mamy materiały o tym - jak zdobyć pewność siebie, jak być pewnym siebie w każdej sytuacji, jak pocałować kobietę, jak pieścić kobietę, jak pieścić łechtaczkę kobiety, jak pieścić piersi, jak dotykać kobietę, jak przytulić kobietę, jak doprowadzić do seksu, jak zachowywać się w łóżku. Jak uwieść kobietę? Szkoła uwodzenia Perfect Dating prowadzi kursy uwodzenia bez manipulacji, NLP czy innych technik, które mogą kogoś skrzywdzić. My uczymy Cię - jak stworzyć silny charakter, jak zdobyć kobietę, jak podejść do kobiety, jak zainteresować sobą kobietę. Podstawą jest przede wszystkim Twoja osobowość, pewność siebie, silny charakter. Do tego dołóż sobie odpowiednią wiedzę na temat kobiet.... i sukces masz gwarantowany. Czy uwodzenie jest trudne? Jak nauczyć się uwodzenia? Na stronie znajdziesz opinie naszych kursantów uwodzenia, opinie o szkole Perfect Dating, którzy w 21 dni zmienili całkowicie swoje życie... Mają oni same pozytywne opinie na temat kursów i materiałów Pefect Dating, gdyż na każde nasze szkolenie, czy kurs DVD dajemy 110% procent gwarancji! Nauczysz się tutaj jak poderwać koleżankę, jak zdobyć numer do dziewczyny, jak napisać ciekawe smsy, jak napisać wiadomość do dziewczyny, jak podrywać na portalach randkowych, jak zadzwonić do dziewczyny, co powiedzieć na pierwszej randce? Jak zaprosić dziewcznę na randkę. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się jak myślą kobiety, czego potrzebują kobiety, co podoba się kobietom, na co lecą kobiety, co lubią kobiety - to właśnie tutaj jest miejsce, aby znaleźć odpowiedzi na te pytania! Polityka prywatności i regulamin
druga randka z facetem