Czy konieczna jest rejestracja samochodu w świetle nowych przepisów, czy wystarczy zgłoszenie kupna ? Czy konieczne jest zgłoszenie pojazdu nieposiadającego ciągłości umów ? Jakie dokumenty załączyć ? Dlaczego niektóre wydziały komunikacji błędnie interpretują obowiązujące przepisy? Podstawą prawną zgłoszenia jest art. 78 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu
• tytuł prawny do wymienionych w zeznaniu rzeczy i praw majątkowych np.: o wyciąg z księgi wieczystej, o akt własności, o akt notarialny, itp. lub numer księgi wieczystej. Ustal datę nabycia majątku: • w przypadku dziedziczenia – ustal datę śmierci spadkodawcy, • w przypadku darowizny nie potwierdzonej aktem
Rynkowe ustalenie wartości nabytych rzeczy i praw pozwala podatnikowi udokumentować legalne pochodzenie otrzymanego majątku. Może to być szczególnie pomocne w przyszłości w razie kontroli podatkowej, np. w sytuacji kupna nieruchomości, gdy dochody wykazane w PIT, zdaniem organu podatkowego, nie były wystarczające na dokonanie tego
Witam mam takie pytanie, w spadku po zmarłym ojcu jest m. in. samochód który odziedziczyły 4 osoby, oczywiście APD jest już zrobiony u notariusza. Został też złożony przez każdego z 4 spadkobierców samochodu druk do urzędu skarbowego o nabyciu spadku, spadek jest oczywiście zwolniony z podatku jako że jesteśmy dziećmi spadkodawcy.
Udział spadkowy męża zmarłego wynosiły 1/4 wartości auta – do podziału na 3 spadkobierców. W druk należy więc wpisać 1/3 z 12 50 zł – tyle każde z Państwa dziedziczy. Jeśli auto było nabyte przed zawarciem małżeństwa albo przy rozdzielności majątkowej i nie stanowi majątku wspólnego, wówczas masa spadkowa po mężu
W miesiącu lutym 2021 roku pan Jan dokonał zakupu towarów handlowych, a faktura zakupu dotarła do firmy 3 marca 2021 roku. Pan Jan zmarł 25 lutego 2021 r. W tym przypadku powołany był zarządca sukcesyjny, który rozliczy VAT naliczony od zakupu w rozliczeniu przedsiębiorstwa w spadku w miesiącu marcu 2021 r. Przykład 2
. Dziedziczenie długów spadkowych w przepisach prawa spadkowego funkcjonuje w dwóch formach. Są to: proste przyjęcie spadku oraz przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. W pierwszym przypadku, gdy przyjmujemy spadek wprost, musimy się liczyć z tym, iż ponosimy całkowitą odpowiedzialność za długi spadkodawcy. Innymi słowy godzimy się na odziedziczenie zarówno aktywów, jak i pasywów wchodzących w skład majątku naszego spadkodawcy a ponadto wierzyciel zmarłego ma prawo żądać od nas całkowitej spłaty swojego roszczenia z naszego majątku (nie tylko tego, którego odziedziczyliśmy). Drugi rodzaj dziedziczenia polega na przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza a więc odpowiedzialność za długi spadkowe zostaje ograniczona jedynie do wysokości wartości majątku jaki odziedziczymy w spadku. Dziedziczenie długów spadkowych przed zmianami Przed wprowadzeniem zmian w kodeksie cywilnym, zasadą przyjętą przez ustawodawcę było dziedziczenie wprost tzn. proste przyjęcie spadku. Oznaczało to, że jeżeli w terminie 6 miesięcy od powzięcia informacji o otrzymaniu spadku, spadkobierca nie dokonał żadnych czynności w związku z zaistniałą sytuacją (np. nie odrzucił spadku lub nie przedstawił chęci przyjęcia innej formy dziedziczenia) dziedziczył spadek wprost z mocy ustawy. Jedyny wyjątek w tym zakresie stanowiły osoby nie mające pełnej zdolności do czynności prawnych oraz osoby ubezwłasnowolnione. Po nowelizacji przepisów kodeksu cywilnego, od dnia 18 października 2015 r., główną zasadą dziedziczenia przyjętą w prawie spadkowym jest dziedziczenie długów spadkowych z dobrodziejstwem inwentarza, co stanowi niewątpliwe korzystniejsze rozwiązanie dla spadkodawcy w porównaniu do przepisów obowiązujących sprzed nowelizacji. Po zmianie spadkobierca odpowiada jak gdyby automatycznie za długi spadkowe jedynie do wysokości wartości odziedziczonego spadku. Jeżeli spadkobierca wyrazi wolę przejęcia spadku wprost bądź odrzucenia spadku, będzie musiał złożyć stosowne oświadczenie w tym przedmiocie. Inną niemniej istotną zmianą wprowadzoną do prawa spadkowego jest zmienienie zasad służących ustaleniu stanu majątku spadkowego. Dawniej ustalenia takiego dokonywał komornik sądowy poprzez sporządzenie inwentarza co obciążało spadkobiercę dodatkowymi kosztami. Nowe uregulowanie umożliwiło spadkobiercom samodzielne dokonywanie wykazu inwentarza i złożenie go w sądzie lub u notariusza.
W ostatnim artykule (zob. „Termin na załatwienie spraw spadkowych”) wskazałam, iż przepisy kodeksu cywilnego nie narzucają spadkobiercom terminu, w którym mogą przeprowadzić postępowanie spadkowe. Oznacza to, że do takiego postępowania może dojść po kilku, kilkunastu, a nawet po kilkudziesięciu latach od otwarcia spadku (tj. śmierci spadkodawcy). Nie ma także przeszkód, by w ogóle do niego nie doprowadzić – przeprowadzenie postępowania spadkowego nie ma charakteru obowiązkowego, także w związku z niedopełnieniem formalności z nim związanych, nie możemy zostać pociągnięci do jakiejkolwiek odpowiedzialności. Choć nie musimy przeprowadzić postępowania spadkowego, stwierdzenie nabycia spadku przez sąd lub poświadczenie dziedziczenia u notariusza będzie miało duże znaczenie praktyczne. Ciężko jest bowiem rozrządzać przedmiotami wchodzącymi w skład spadku, gdy nie dysponujemy związaną z nimi pełnią praw. Tyczy się to głownie ruchomości i nieruchomości podlegających rejestracji. Do ich zbycia, obciążenia ograniczonymi prawami rzeczowymi etc. musimy widnieć w rejestrze jako właściciele. Np. w przypadku przerejestrowania samochodu, bądź uaktualnienia księgi wieczystej domu po zmarłym, nie wystarczy przedstawienie aktu zgonu organowi właściwemu do dokonania zmiany. Sam akt zgonu stanowi jedynie świadectwo tego, że dana osoba nie żyje i nie może być już podmiotem praw i obowiązków. Przechodzą one na jej spadkobierców, wskazanych za pomocą testamentu lub ustawy. Skąd jednak sąd rejonowy kompetentny do dokonania zmiany w księdze wieczystej może wiedzieć, że jesteśmy uprawnieni do dziedziczenia z mocy testamentu po zmarłym Janie Kowalskim? Podobnie starostwo powiatowe naszego miejsca zamieszkania nie będzie rozważać, czy w związku z odrzuceniem spadku przez naszych rodziców, stajemy się spadkobiercami uprawnionymi do rejestracji pojazdu odziedziczonego po babci. W tym celu każdorazowo trzeba by było przeprowadzić czasochłonne kompleksowe postępowanie. Stwierdzenie nabycia spadku lub poświadczenie dziedziczenia ułatwia nie tylko pracę w/w organom, ale także nam – jeden dokument będzie ważny dla załatwienia wszystkich spraw związanych z przedmiotami wchodzącymi w skład spadku. Warto pamiętać, iż przeprowadzenie postępowania spadkowego będzie miało również znaczenie w przypadku załatwiania formalności po zmarłym w instytucjach prywatnych. Świętnym przykładem będą tu np. banki – podobnie jak przed organem państwowym, chcąc uzyskać dostęp do rachunku bankowego spadkodawcy, akt zgonu nie wystarczy i z pewnością będziemy proszeni o dostarczenie dokumentu o charakterze urzędowym potwierdzającego nasze uprawnienie. Niekiedy, gdy sami nie przeprowadzimy postępowania spadkowego, mogą to zrobić za nas osoby trzecie mające w tym działaniu uzasadniony interes. Są to np. wierzyciele spadkodawcy, bądź nasi (tj. wierzyciele spadkobiercy). Nie warto wiec pokładać swoich nadziei w niedopełnieniu spadkowych formalności jako remedium na uszczuplenie rodzinnego majątku przy konieczności zaspokojenia wierzyciela w drodze egzekucji. Faktycznie więc nieprzeprowadzenie postępowania spadkowego jest więc możliwe i korzystne tylko w przypadku dziedziczenia niewielkiego spadku, w którego skład będzie wchodzić gotówka, bądź ruchomości nierejestrowane, takie jak książki, czy biżuteria.
Baza firm Warto wiedziećKiedy można sprzedać odziedziczony samochód? Po zmarłym niedawno ojcu odziedziczyłem razem z siostrą mieszkanie i samochód ciężarowy. Nie mogę się jednak dogadać z siostrą, a tak naprawdę z jej mężem, a moim szwagrem, w kwestii jej spłaty i przejęcia samochodu na moją wyłączną własność. Potrzebna jedanak jest mi bardzo gotówka i chciałbym odsprzedać swój udział w samochodzie, na kupno którego to udziału mam już chętnego. Czy taka transakcja, tj. sprzedaż jednego udziału jest możliwa? Odziedziczone po spadkodawcy (spadkodawcach) rzeczy spadkobierca może sprzedać w razie: a) po otrzymaniu prawomocnego postanowienia sądowego o stwierdzeniu nabycia spadku b) po dokonaniu umownego lub sądowego działu spadku W pierwszym przypadku spadkobiercy mający postanowienie sądowe o stwierdzeniu nabycia spadku są współwłaścicielami rzeczy wchodzących w skład spadku, a każdy z nich ma udział taki w prawie własności tych rzeczy, w jakim dziedziczy, np. dwoje dzieci dziedziczący po zmarłym ojcu po jednej części majątku ma po jednym udziale w samochodzie pozostawionym po zmarłym. W rezultacie spadkobierca może sprzedać osobie trzeciej tylko udział w spadku, odpowiadający jego udziałowi przydzielonemu w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku, na przykład udział wynoszący jedną część w prawie własności samochodu. Przy czym może to uczynić skutecznie tylko za zgodą pozostałych spadkobierców. Ten kto zawiera umowę sprzedaży jakiegoś przedmiotu należącego do spadku z jednym z kilku spadkobierców bez zgody wszystkich pozostałych spadkobierców, nie ma gwarancji, że po dziale spadku taką rzecz rzeczywiście otrzyma. Może ona bowiem zostać przydzielona innemu spadkobiercy. Taki nabywca rzeczy należącej do spadku, nie ma również prawa wystąpienia z wnioskiem o dział spadku. Samodzielnym właścicielem rzeczy przydzielonej ze spadku, każdy ze spadkobierców staje się dopiero po dziale spadku. Oznacza to, że może swobodnie taką rzeczą dysponować, np. sprzedać ją i nie musi pytać o zgodę pozostałych spadkobierców. Jeśli zatem jest kilku spadkobierców, bezpieczniej jest kupić od któregoś z nich rzecz należącą do spadku dopiero po dokonaniu przez nich działu spadku, by uniknąć przykrych J. Dudziński W dziale dostępne są również artykuły:
Część osób decyduje się na sprzedaż odziedziczonej nieruchomości. Dzięki korzystnej interpretacji ogólnej Ministra Finansów i zmianie przepisów od 1 stycznia 2019 r., w takich przypadkach łatwiej jest uniknąć płacenia podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości. Podatek dochodowy a sprzedaż odziedziczonej nieruchomości Od dochodu uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości trzeba zapłacić podatek dochodowy. Podatek wynosi 19% osiągniętego dochodu. Ustala się go w ten sposób, że od uzyskanego ze sprzedaży nieruchomości przychodu (ceny) odejmuje się koszty poniesione w związku ze sprzedażą (np. opłaty notarialne) oraz koszty uzyskania przychodu. Kosztami uzyskania przychodu są np. udokumentowane koszty nabycia nieruchomości, koszty związane z wybudowaniem budynku. Jeśli więc ktoś sprzedaje nieruchomość za cenę równą lub niższą cenie, za jaką sam ją kupił, to podatku dochodowego nie zapłaci - bo nie będzie dochodu do opodatkowania (nie “zarobi” na transakcji). Co jeśli sprzedawana jest nieruchomość nabyta w drodze spadku (czyli w praktyce nabyta “za darmo”)? Spadkobierca nie kupił ani nie wybudował nieruchomości, nie ma więc kosztów, które mógłby odliczyć od przychodu. Może od przychodu odliczyć tylko (na zasadach określonych w ustawie) zapłacony podatek od spadku oraz koszty związane ze sprzedażą (np. opłaty notarialne). Ma jednak szanse na uniknięcie podatku. Sprzedaż po 5 latach bez podatku Żeby uniknąć płacenia podatku dochodowego po tym, jak nastąpiła sprzedaż odziedziczonej nieruchomości, muszą zostać łącznie spełnione następujące warunki: sprzedaż nieruchomości nastąpiła po upływie pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło jej nabycie lub wybudowanie przez spadkodawcę; sprzedaż nie nastąpiła w wykonaniu działalności gospodarczej. Wynika to z art. 10 ust. 1 pkt 8 lit. a–c oraz art. 10 ust. 5 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Przykład 1. Jan Nowak dostał w spadku po ojcu nieruchomość w kwietniu 2018 r. Sprzedał ją w czerwcu 2019 r., nie miało to związku z wykonywaną działalnością gospodarczą. Ojciec Jana Nowaka kupił nieruchomość w 2010 r. Ponieważ od końca 2010 r. upłynęło już pięć lat, więc od dochodu ze sprzedaży nieruchomości Jan Nowak nie zapłacił podatku. Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości po śmierci małżonka W większości małżeństw w Polsce obowiązuje wspólność majątkowa małżeńska. Oznacza to, że co do zasady majątek nabyty w trakcie trwania małżeństwa, stanowiący dorobek obojga małżonków, stanowi ich wspólną własność. Po śmierci jednego z małżonków, niepodzielny dotąd majątek wspólny przekształca się w majątek w częściach ułamkowych. Połowa pozostaje własnością pozostałego przy życiu małżonka. Druga połowa wchodzi do spadku i podlega dziedziczeniu. To, komu i w jakim udziale przypadnie spadek, zależy od wielu czynników (np. czy spadkodawca pozostawił testament, czy miał dzieci). Jeśli jedynym spadkobiercą był małżonek - to jemu przypadnie cały spadek. Co z podatkiem, jeśli taka nieruchomość zostanie sprzedana? Niekorzystne decyzje urzędów skarbowych Gdy miała miejsce sprzedaż odziedziczonej nieruchomości, to urzędy skarbowe przez lata przyjmowały niekorzystną dla dziedziczących małżonków interpretację. Chodzi o przypadek, gdy małżonkowie pozostający we wspólności majątkowej małżeńskiej nabyli (wybudowali) nieruchomość, byli jej właścicielami dłużej niż 5 lat, a następnie jeden z nich zmarł. Następnie drugi małżonek, który w drodze dziedziczenia otrzymał po zmarłym udział w nieruchomości, sprzedawał ten udział przed upływem pięcioletniego terminu liczonego od śmierci współmałżonka. W takiej sytuacji urzędy skarbowe naliczały podatek dochodowy od dochodu uzyskanego ze sprzedaży odziedziczonego udziału. Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości przed upływem 5 lat od śmierci małżonka oznaczała konieczność zapłacenia podatku. Urzędy skarbowe uznawały, że aby podatku nie było, pięcioletni termin powinien upłynąć od momentu odziedziczenia udziału w nieruchomości, a nie od momentu, gdy małżonkowie wspólnie nabyli nieruchomość. Chaos potęgowało to, że sądy administracyjne, do których skargi składali podatnicy, przyjmowały różne interpretacje przepisów, choć przeważały wyroki korzystne dla podatników. W końcu wypowiedział się w sprawie Minister Finansów, a następnie Sejm zmienił ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych. Korzystna interpretacja ogólna Ministra Finansów Korzystną dla podatników interpretację przepisów prawa podatkowego wydał Minister Finansów (interpretacja ogólna z 6 lutego 2018 r., sygn. Dotyczy ona sytuacji, gdy sprzedaż odziedziczonej nieruchomości następuje przed upływem pięciu lat od śmierci małżonka. Wynika z niej, że jeśli nieruchomość wchodziła do majątku wspólnego małżonków i jeden z nich zmarł, to dla ustalenia, jak szybko można bez płacenia podatku dochodowego sprzedać odziedziczony udział w nieruchomości, nie decyduje moment śmierci małżonka. Pięcioletni termin należy liczyć od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości do majątku wspólnego małżonków. Jeśli pięć lat upłynęło - podatku nie będzie. Jeśli nie upłynęł, to sprzedaż odziedziczonej nieruchomości będzie podlegać podatkowi PIT. Interpretacja uwzględnia szczególny charakter wspólności majątkowej małżeńskiej, z której wynika, że małżonkowie mają prawo do całej nieruchomości objętej wspólnością majątkową i nie można określić przypadających na każdego z małżonków udziałów w tej wspólności w czasie jej trwania. “Jeżeli zbycie nieruchomości nastąpiło po śmierci jednego z małżonków, a nieruchomość nabyta została do majątku objętego wspólnością majątkową, to pięcioletni termin określony w art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych należy liczyć od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie tej nieruchomości do majątku wspólnego małżonków”. Interpretacja ogólna Ministra Finansów z 6 lutego 2018 r., sygn. Przykład 2. Jan Nowak i Maria Nowak w trakcie trwania małżeństwa, w listopadzie 2014 r. kupili nieruchomość, która weszła do ich majątku wspólnego. W lutym 2019 r. Jan Nowak zmarł. Z chwilą śmierci Jana Nowaka wspólny dotąd majątek małżonków przekształcił się w majątek w częściach ułamkowych. Połowa tego majątku należy do Marii Nowak i nie wchodzi do spadku. Druga połowa majątku wchodzi do spadku. Spadkobiercami Jana Nowaka byli jego żona Maria Nowak, córka Ewa i syn Krzysztof. Dziedziczą oni spadek w równych częściach (po ⅓ spadku). Ponieważ Maria Nowak miała połowę udziałów w nieruchomości, do tego w spadku dostała ⅓ z “połowy” swojego męża, więc w rezultacie poszczególni spadkobiercy mają następujące udziały w nieruchomości: Maria Nowak (żona): 4/6 Ewa Nowak (córka): ⅙ Krzysztof Nowak (syn): ⅙ Pięcioletni termin, po upływie którego nie trzeba będzie płacić podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości, jest od 1 stycznia 2019 r. liczony dla wszystkich spadkobierców w taki sam sposób. Zatem każdy ze spadkobierców może bez podatku dochodowego sprzedać swoje udziały najwcześniej w styczniu 2020 r. - bo pięcioletni termin (licząc od końca roku kalendarzowego) oblicza się od momentu nabycia nieruchomości przez spadkodawcę. Podsumowanie Dzięki korzystnej dla spadkobierców zmianie w ustawie i wcześniejszej interpretacji podatkowej Ministra Finansów, łatwiej uniknąć podatku dochodowego po tym, jak nastąpiła sprzedaż odziedziczonej nieruchomości. 5-letni termin, po upływie którego podatku nie trzeba już płacić jest liczony od końca roku, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości przez spadkodawcę, a nie od końca roku, w którym spadkodawca zmarł.
Stan prawny nieruchomości znajdującej się w spadku zawsze wymaga uregulowania. Jednak uzyskanie aktu poświadczenia dziedziczenia lub postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku nie oznacza końca obowiązków spadkobiercy. Należy pamiętać o podatku od spadków i darowizn, a niekiedy również od sprzedaży odziedziczonej nieruchomości. Po stracie bliskiej osoby lub kogoś z dalszej rodziny, nierzadko pojawiają się problemy z pozostawionym majątkiem, w szczególności jeśli dotyczy to nieruchomości (domu lub mieszkania). Powstaje wówczas wiele pytań odnośnie dziedziczenia, zwłaszcza kiedy nie pozostawiono testamentu. Stan prawny nieruchomości znajdującej się w spadku zawsze wymaga uregulowania. Bierność spadkobiercy doprowadzić może do sytuacji, w której ograniczone będzie jego uprawnienie do rozporządzania nieruchomością. Co zrobić, gdy wszystko wskazuje na to, że otrzymaliśmy w spadku nieruchomość? Polecamy: Darowizny, testamenty, spadki (PDF) Kolejność dziedziczenia Po śmierci któregoś z rodziców w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku jego dzieci oraz małżonek. Dziedziczą oni w częściach równych, przy czym część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 całości spadku. Należy jednak pamiętać, że w sytuacji, gdy przed śmiercią małżonka w jego małżeństwie obowiązywał ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej - to żyjący małżonek zachowa własny udział w majątku wspólnym w wysokości 1/2 , natomiast dziedziczeniu ustawowemu (zgodnie z powyższymi zasadami) podlegać będzie udział przypadający zmarłemu małżonkowi, również w wysokości 1/2 (w założeniu, że udziały małżonków w majątku wspólnym były równe). Przykład: jeżeli spadkodawca pozostawał w małżeństwie i miał dwójkę dzieci, to po jego śmierci nieruchomość wchodząca w skład majątku wspólnego zyska następujących właścicieli w częściach ułamkowych: żyjący małżonek 4/6 udziału oraz dzieci po 1/6 udziału. W przypadku braku dzieci spadkodawcy, powołani są do spadku z ustawy są jego małżonek oraz rodzice; Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych. To duży skrót kolejności dziedziczenia ustawowego, mieć należy jednak na względzie, że w danych okolicznościach spadkobierca w spadku uzyskać może ułamkową część prawa własności nieruchomości, nie natomiast pełne do niej prawo. Akt poświadczenia dziedziczenia, stwierdzenie nabycia spadku Do ustalenia kręgu spadkobierców dojść może na dwa sposoby: 1. Szybszym oraz łatwiejszym jest udanie się wszystkich potencjalnych spadkobierców do notariusza, który zgodnie z regułami prawa spadkowego sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia. W dokumencie tym szczegółowo zostaną wskazane udziały poszczególnych spadkobierców w spadku. Forma ta występuje w obrocie prawnym od 01 marca 2009 r. Należy jednak pamiętać, że w kancelarii notarialnej stawić się muszą jednocześnie wszyscy spadkobiercy i muszą być oni zgodni co do sposobu dziedziczenia oraz wysokości przypadających udziałów w spadku. Obecnie za sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia notariusz pobiera opłatę w wysokości 50 zł bez względu na wartość spadku, oraz dodatkowo 100 zł za sporządzenie protokołu poprzedzającego wydanie aktu poświadczenia. Informacje o sporządzonym akcie poświadczenia dziedziczenia zamieszcza się w rejestrze prowadzonym przez Krajową Radę Notarialną. Akt taki spełnia ma taką samą moc jak postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku. 2. Alternatywą dla aktu poświadczenia dziedziczenia jest sądowe stwierdzenia nabycia spadku. Droga ta jest wybierana w sytuacji, gdy występuje spór co do kręgu spadkobierców bądź wysokości przypadających udziałów, lub też gdy spadkobiercy są nieznani. Wówczas to sąd, w drodze postępowania nieprocesowego, ustala krąg spadkobierców oraz określa przypadające im udziały w spadku. Koszty sądowego postępowania spadkowego obejmują opłatę stałą w kwocie 100 złotych pobieraną od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. Dodatkowo zapłacimy 5 złotych za wpis do Rejestru Spadkowego. Polecamy serwis: Spadek u notariusza Obowiązki nowego właściciela nieruchomości Uzyskanie aktu poświadczenia dziedziczenia bądź postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku nie oznacza końca obowiązków spadkobiercy. Jeżeli w skład spadku wchodzi nieruchomość, zmianę właściciela należy wpisać do księgi wieczystej. W tym celu spadkobierca powinien złożyć wniosek o wpis prawa własności do księgi wieczystej. Wniosek taki składa się na specjalnym formularzu („KW-wpis”), podlega on opłacie stałej w wysokości 200 zł. Właściciel, którego prawo własności nieruchomości zostało wpisane do księgi wieczystej, korzysta z instytucji zwanej rękojmią wiary publicznej ksiąg wieczystych. Jeżeli jednak spadkobierca zwleka z ujawnieniem swojego prawa własności w księdze wieczystej, musi liczyć się z pewnymi konsekwencjami. Sądy spadku oraz notariusze sporządzający akty poświadczenia dziedziczenia zawiadamiają sąd właściwy do prowadzenia księgi wieczystej o każdej zmianie właściciela nieruchomości, dla której założona jest księga wieczysta. W razie otrzymania zawiadomienia, sąd z urzędu dokonuje wpisu ostrzeżenia, że stan prawny nieruchomości ujawniony w księdze wieczystej stał się niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym. Zawiadomienie o wpisie ostrzeżenia zawiera pouczenie o obowiązku złożenia wniosku o ujawnienie prawa własności w terminie miesiąca od daty doręczenia zawiadomienia. Sąd może wymierzyć opieszałemu właścicielowi grzywnę w wysokości od 500 do 10 000 zł w celu spowodowania ujawnienia prawa własności. W razie ujawnienia prawa własności nieruchomości, grzywny nieuiszczone mogą być umorzone w całości lub części. Podatek od spadków i darowizn Należy pamiętać o opłaceniu podatku od spadków i darowizn, uwzględniającego wartość odziedziczonej nieruchomości. W określonych w ustawie przypadkach (art. 16 ustawy o podatku od spadków i darowizn) skorzystać można z ulgi mieszkaniowej polegającej na tym, że w przypadku nabycia własności (współwłasności) budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego stanowiącego odrębną nieruchomość, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego lub udziału w takim prawie, spółdzielczego prawa do domu jednorodzinnego albo udziału w takim prawie w drodze dziedziczenia - nie wlicza się do podstawy opodatkowania ich czystej wartości do łącznej wysokości nieprzekraczającej 110 m2 powierzchni użytkowej budynku lub lokalu. W przypadku nabycia części (udziału) budynku mieszkalnego lub lokalu albo udziału w spółdzielczym prawie do budynku mieszkalnego lub lokalu ulga przysługuje stosownie do wielkości udziału. Sprzedaż odziedziczonej nieruchomości Przepisy podatkowe, które obowiązują od 1 stycznia 2019 r. przewidują, że odziedziczoną nieruchomość można sprzedać bez konieczności zapłaty podatku dochodowego, jeżeli upłynęło 5 lat, liczonych od daty jej nabycia przez spadkodawcę. Wcześniej sprzedaż odziedziczonych nieruchomości (ich części lub udziału w nieruchomości) przed upływem 5 lat od ich odziedziczenia przez spadkobiercę zawsze wiązała się z obowiązkiem. Różnica pomiędzy obydwoma wyżej przywołanymi stanami prawnymi polega zatem na tym, że obecnie spadkobierca może sprzedać nieruchomość bez obowiązku zapłaty podatku dochodowego od razu po jej odziedziczeniu, jeżeli zmarły spadkodawca nabył nieruchomość na co najmniej 5 lat przed swoją śmiercią. Jeżeli spadkodawca nabył nieruchomość na 3 lata przed śmiercią, spadkobierca, aby nie zapłacić podatku dochodowego, musi powstrzymać się z jej sprzedażą jeszcze przez dwa lata od chwili śmierci spadkodawcy. Jak widać, otrzymanie nieruchomości w spadku wymaga od spadkobiercy należytej dbałości związanej z uregulowaniem jej stanu prawnego. Co istotne należy pamiętać, że spadkobiercę obciąża obowiązek uiszczania opłat eksploatacyjnych związanych z utrzymaniem lokalu, w tym należnego czynszu, począwszy od chwili śmierci spadkodawcy. Obowiązku tego nie eliminuje nieujawnienie prawa własności w księdze wieczystej nieruchomości, ponieważ spadek jest nabywany w mocy prawa z chwilą śmierci spadkodawcy. Polecamy serwis: Spadki
rejestracja samochodu odziedziczonego w spadku